logo
logo

Zdjęcie: Ewa Sądej/ Nasz Dziennik

Miejsce szczególne dla czcicieli Maryi

Środa, 22 czerwca 2016 (21:01)

Z o. Krzysztofem Stępowskim CSsR z duszpasterstwa Wiernych Tradycji Łacińskiej w Archidiecezji Warszawskiej o Pieszej Różańcowej Pielgrzymce do Gietrzwałdu rozmawia Małgorzata Pabis

Niebawem wyruszy Pielgrzymka Różańcowa do Gietrzwałdu organizowana przez duszpasterstwo Wiernych Tradycji Łacińskiej z Warszawy oraz Akcję Katolicką z Milanówka. Dlaczego właśnie do tego sanktuarium maryjnego?

 – Gietrzwałd na Warmii to miejsce, gdzie Matka Boża w 1877 r. przemówiła i stanęła swoją stopą. Jest to więc miejsce porównywalne z Lourdes, La Salette czy Fatimą… Te Maryjne objawienia zostały zatwierdzone autorytetem Kościoła, więc w Polsce jest to miejsce jakże szczególne dla wierzących i jednocześnie czcicieli Maryi. Jej przesłanie „odmawiajcie codziennie i gorliwie Różaniec” zachęca nas do pielgrzymowania do Niej i rozważania na różańcu tego, co nam chce Chrystusowa Matka przekazać, aby nasza wiara nie słabła, a nasze serca, małżeństwa i rodziny były królestwem Jej Niepokalanego Serca i Jej Syna, a naszego Odkupiciela. Gietrzwałdzkie objawienia rozpoczęły się 27 czerwca, więc pod koniec tego miesiąca czy tuż na początku lipca w pielgrzymce nawiedzamy to wyjątkowe miejsce… 

 

Wędrówka trwa aż 9 dni – jak wygląda ten czas? Z jakimi intencjami wyruszacie?

– W tym roku pielgrzymka rozpoczyna się 1 lipca, a kończy 9 lipca. Rzeczywiście to dziewięć dni, niczym nowenna przygotowująca pątników na spotkanie z Maryją. To też jak każda pielgrzymka, wyjątkowa okazja, aby przeżyć swoiste rekolekcje w drodze i obficie modlić się w intencjach całego Kościoła, Ojczyzny i naszych rodzin. Każdy ponadto w swoim sercu poleca to, co dla niego ważne i polecone przez innych.

Żyjemy w niełatwych czasach, więc wspieramy wszystkich, co troszczą się, aby wiara nasza nie słabła… to zawierzamy w różańcach, litaniach, medytacjach i pieśniach… Codzienna Msza św. sprawowana na początku dnia i wieczorny apel maryjny na zakończenie dnia, skupia nas pośród fizycznego wysiłku na tym, co w naszym życiu jest najważniejsze: zmierzamy przez doczesność ku wieczności… przez Maryję do Jezusa… per Mariam ad Jesum… jak brzmi coroczne hasło tej pielgrzymki. Nie sposób zatem nie pamiętać, że każda pielgrzymka, a więc i ta pielgrzymka ma wymiar każący nam spoglądać ku wieczności. Jeśli z Maryją pielgrzymujemy, nasza doczesność i wieczność należy do Chrystusa, a nasze życie pełnego sensu nabiera tylko w Nim!

 

Po raz który wyruszy pielgrzymka? Czy jeszcze można dołączyć? Dla kogo ona jest przeznaczona?

– Ta doroczna pielgrzymka wyrusza do Gietrzwałdu po raz dziesiąty. Wyruszamy spod warszawskiego Milanówka w samo południe, kierując się na Leszno, Zakroczym, Nowe Miasto, Gumowo, Stupsk, Wieczfnię Kościelną, Nidzicę i Olsztynek… Pielgrzymujemy w grupie około sześćdziesięciu pątników, a każdego roku jest nas więcej. Pielgrzymka ma więc wciąż młodą historię i zapraszam każdego, kto tylko pragnie i ma nieco sił, aby codziennie przejść średnio około 25 km. A idąc, spotykamy się z wielką życzliwością zarówno kapłanów, jak i spotykanych na trasie mieszkańców… Ich intencje niesiemy również w naszych sercach do Matki Gietrzwałdzkiej. Zapisy wciąż trwają, a praktyczne informacje o tej pielgrzymce oraz formy zapisu i telefony kontaktowe są podane na stronie internetowej – TUTAJ

 

Jeśli Ojciec miałby porównać ją z innymi pielgrzymkami, czym się wyróżnia?

– Ta pielgrzymka jak wiele pielgrzymek w naszej katolickiej pobożności wpisuje się w nurt jakże licznych pielgrzymek zmierzających w lipcu i sierpniu do maryjnych sanktuariów… Nad tą pielgrzymką, po raz kolejny duchowo czuwa warszawskie Duszpasterstwo Tradycji Łacińskiej przy kościele św. Klemensa na Woli. Trwając zatem w duchu katolickiej tradycji, zasadniczo na początku pątniczego dnia przeżywamy Mszę św. w rycie tradycyjnym (trydenckim) – ten ryt Mszy św. regularnie sprawowany jest w warszawskim kościele św. Klemensa. Podczas każdego pątniczego dnia korzystamy z wielkiego bogactwa katolickich modlitw i tradycyjnych pieśni w naszym polskim języku, choć również uczymy się odmawiać Różaniec i niektóre popularniejsze modlitwy w języku łacińskim. Ta pielgrzymka jest Różańcową, więc każdego dnia rozważamy i odmawiamy wszystkie części świętego Różańca, wplatając weń rozliczne pielgrzymkowe intencje. Każdego dnia odmawiamy również nowennę do Matki Gietrzwałdzkiej.

To tak choć ogólnie w tym duchowym znaczeniu, a pod względem organizacyjnym pielgrzymka spokojnie pokonuje przewidziany na każdy dzień etap, który nie jest ponad możliwości nawet starszych pątników. Posiłki organizujemy wspólne, a wszystkie noclegi są zapewnione pod dachem budynków parafialnych czy szkół. Wszelki bagaż oddawany jest na transport, a na trasie i podczas odpoczynków zapewniamy wystarczającą ilość wody. Gdy do tego dodamy wzajemną życzliwość oraz serdeczność spotykanych i goszczących podczas tej pielgrzymki, rzeczywiście można wyczuć szczególną opiekę i wsparcie Tej, do której idziemy. Dlatego też po dojściu pielgrzymki, po dziewięciu dniach, z radością, drżącym głosem i często łzami w oczach śpiewamy przy kaplicy objawień: „O Maryjo, witam Cię, o Maryjo, kocham Cię, o Maryjo, pobłogosław wszystkie dzieci swe!”.

Serdecznie zatem zapraszam na pielgrzymi szlak do Gietrzwałdu! Ave Maria! 

Dziękuję za rozmowę.

Małgorzata Pabis

Aktualizacja 23 czerwca 2016 (10:11)

NaszDziennik.pl