logo
Środa, 15 lutego 2017

Wyszliśmy z domu bardzo wcześnie, bo liczyliśmy się z opóźnieniem w drodze. Ludzie przyszli masami. Deszcz padał ulewny. Moja matka w obawie, że jest to ostatni dzień mojego życia, z sercem rozdartym z powodu niepewności tego, co mogło się stać, chciała mi towarzyszyć. Na drodze sceny jak w poprzednim miesiącu, ale liczniejsze i bardziej wzruszające. Nawet błoto nie przeszkadzało tym ludziom, aby klękać w postawie pokornej i błagalnej.

Gdyśmy przybyli do Cova da Iria koło skalnego dębu, pod wpływem wewnętrznego natchnienia prosiłam ludzi o zamknięcie parasoli, aby móc odmówić Różaniec.

Fatima, 13.10.1917

Ks. Krzysztof Czapla

 

Nie opierajmy się na ludzkim rachunku i nie pytajmy, czy możliwe jest, by odmienić świat, nawrócić tych, którzy grzeszą. Zmiany tego rodzaju nie dokonują się ludzką mocą, ale dzięki Bożej łasce, i Bogu to pozostawmy. A my na wzór Maryi odpowiedzmy „fiat” na Boże zaproszenie dane światu w Fatimie w 1917 roku.

Archiwum
Marzec
Luty
Styczeń