logo
logo

Zdjęcie: M.Borawski/ Nasz Dziennik

Ratujmy młode pokolenie

Poniedziałek, 10 marca 2014 (02:02)

Pod patronatem „Naszego Dziennika”

Kultura masowa uczy prostactwa i wynaradawiania młodych Polaków. Największą dziś zbrodnią jest zabijanie życia duchowego w młodzieży. W czasie kolejnego czuwania w intencji Ojczyzny w sanktuarium Matki Bożej na warszawskich Siekierkach szczególna modlitwa popłynęła w intencji młodego pokolenia.

Pierwszopiątkowe nocne czuwanie stanowiło kolejny etap dziewięciomiesięcznej nowenny w intencji, aby Polska była wierna woli Boga i została wywyższona w potędze i świętości. To także kolejny etap rozpoczętej we wrześniu ubiegłego roku drogi duchowego przygotowania do kanonizacji Papieża Polaka. – Wchodzimy z Janem Pawłem II w ten Wielki Post, po którym w oktawie Wielkanocy będzie kanonizowany jako prorok miłosierdzia, w święto Bożego Miłosierdzia – podkreślał na początku ks. Mariusz Bernyś, kapelan szpitala na ul. Banacha, jeden z organizatorów czuwań.

Największą troską Jana Pawła II było wychowanie młodego pokolenia i ten wymiar posługi Ojca Świętego stał się głównym tematem marcowego czuwania. Warto podkreślić, że spotkaniu patronowała Matka Boża, która czczona jest na Siekierkach szczególne jako właśnie nauczycielka młodzieży.

W czasie Mszy św. o północy ks. Michał Dłutowski, duszpasterz z Grójca, zwracał uwagę, że wychowanie młodzieży należy do najważniejszych zadań całego Narodu. – Nie jest to prywatna sprawa tylko rodziców. Odpowiedzialność za to zadanie spoczywa na pierwszym miejscu na rodzicach, później na Kościele i placówkach oświatowych – mówił. Podkreślał także, że ważne jest, aby w wychowaniu przekazać młodzieży cele nadprzyrodzone, duchowe, a nie tylko materialistyczne. Rzeczywistość jest jednak bardzo niepokojąca. Jak zwrócił uwagę kaznodzieja, podstawowy system wartości oparty na haśle: Bóg, honor, Ojczyzna, w Polsce jest obecnie likwidowany. Nie uczy się miłości do Kościoła, oddawania czci Bogu, szacunku do prawd wiary i moralności, szacunku do tego, co święte. Nie uczy się kultury bycia i uczciwości. I wreszcie nie uczy się patriotyzmu. Przykład? Obecnie usuwa się w szkole jako lekturę obowiązkową te pozycje, które uczą miłości Ojczyzny, np. „Pana Tadeusza”. Ogranicza się lekcje historii, a zamiast religii promuje się lekcje etyki. – Musimy zdążyć przed złem tego świata, aby młode pokolenie Polaków tak wychować, by nie zdradziło Kościoła i Ojczyzny, lecz stało się obrońcami tego, co święte – apelował ks. Dłutowski. Przypominał też słowa bł. Gerharda Hirschfeldera, niemieckiego kapłana i duszpasterza młodzieży, który mówił: ,,Każdy, kto z duszy dziecka wyrywa Boga, jest mordercą!„.

Młodzież polecana była Bogu także w czasie Różańca, Koronki do Miłosierdzia Bożego i przede wszystkim Drogi Krzyżowej. W rozważaniach zwracano uwagę na to, co dziś niszczy młode pokolenie: nałogi, ideologie takie jak gender, brak czystości, zachęcanie do wczesnej inicjacji seksualnej, propaganda egoizmu i wypaczonej miłości. Uleganie złu przez młode pokolenie prowadzi nawet do opętania, a wielu młodych staje się wrogami wiary i Kościoła. – Takimi ludźmi bezrefleksyjnymi, bez wiary, ludźmi, którzy nie znają ducha ofiarności, łatwo jest manipulować. – Bez wiary młodzież będzie stawała się szkodnikiem – przestrzegał ks. Dłutowski.

Bardzo mocno wybrzmiał też apel, aby rodzice uważali na to, co jest nauczane w szkołach. Proszono Boga o solidną katechezę w szkole. – Jest bardzo dużo do zrobienia. Tyle zła zagraża młodemu pokoleniu, choćby ideologia gender. Są miejsca, gdzie te dzieci są chronione, ale w większości jest bardzo źle – mówi Elżbieta z Ursynowa. W rozmowie z ”Naszym Dziennikiem„ podkreśla, że nic nie musi być jednak stracone, bo jest jeszcze choćby potęga Różańca. – Modlę się na nim cały czas i innych zachęcam. Bo tą modlitwą nawet największe zagrożenie można zatrzymać. Oby tylko młodzi to chcieli dostrzec – podkreśla. Jako przykład podaje siebie. – Matka Boża mnie przemieniła. Ja nie umiałam się modlić. W ogóle się nie modliłam. Było bardzo źle. Różaniec przemienił w moim domu wszystko. Teraz mój syn z żoną i dzieckiem odmawiają codziennie Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Razem się modlą. Gdy to usłyszałam, to powiedziałam, że to najpiękniejszy prezent, jaki w życiu otrzymałam – wyznaje. Podkreśla jednocześnie, że bardzo ceni sobie czuwania na Siekierkach i zachęca do udziału w nich. Kolejne już 4 kwietnia br. o godz. 21.00.

Sławomir Jagodziński

Aktualizacja 10 marca 2014 (02:02)

Nasz Dziennik