logo
logo

Zdjęcie: / -

Prześladowani za wiarę

Piątek, 23 czerwca 2017 (21:04)

Stowarzyszenie CitizenGo prowadzi na całym świecie akcję zbierania podpisów pod petycją do władz Iranu i UE o uwolnienie dwojga irańskich chrześcijan, którzy zostali aresztowani i wywiezieni w nieznane miejsce.

 

Do zdarzenia doszło 20 lutego br. w irańskim mieście Urmia. Wczesnym rankiem funkcjonariusze organów bezpieczeństwa weszli do domu, w którym mieszkała Anoushe Weronika Reza-Bakhsh i jej syn Sohail Augustyn Zargarzade-Sani, po czym przewieziono ich w nieznane miejsce. Rodzina aresztowanych nie wie, gdzie są przetrzymywani ich bliscy.

Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, dyrektor polskiego oddziału CitizenGo, podkreśla, że matka i syn zostali aresztowani dlatego, że zmienili wyznanie z islamu na katolicyzm. Według informacji przekazywanych przez agencję prasową Mohabat News, z mieszkania zatrzymanych wyrzucono Pismo Święte.

Anoushe Reza-Bakhsh i jej syn Sohail nawrócili się na katolicyzm i przyjęli sakrament chrztu św. w 2006 roku w Turcji. Ale najpewniej dopiero niedawno irańskie władze dowiedziały się o tym i aresztowały dwoje katolików.

Magdalena Korzekwa-Kaliszuk zaznacza, że sprawa jest bardzo poważna. – Zgodnie z prawem szariatu za przejście z islamu na chrześcijaństwo grozi kara śmierci – wyjaśnia dyrektor CitizenGo. – Nie wiadomo, gdzie przetrzymywane są obie osoby i jak są traktowane, ale mamy nadzieję, że ciągle żyją – podkreśla Korzekwa-Kaliszuk. Niestety, nie można wykluczyć, że oboje poddawani są torturom psychicznym i fizycznym, aby wymusić na nich wyrzeczenie się Jezusa Chrystusa i powrót do islamu.

Interwencję w obronie aresztowanych katolików natychmiast podjął Kościół, a także obrońcy praw człowieka w Iranie, ale władze nie reagują. Dlatego CitizenGo rozpoczęło akcję zbierania na całym świecie podpisów pod petycją o uwolnienie aresztowanych. Ma to być forma nacisku na Iran, żeby zaprzestano prześladowania ludzi za wiarę, a na UE, aby podjęła dyplomatyczną interwencję na ich rzecz. Polacy mogą poprzeć petycję na stronie www.citizen.go.org/pl, gdzie wystarczy tylko podać pod jej tekstem swoje imię i nazwisko i automatycznie taki podpis zostanie wysłany.

Autorzy petycji liczą, że spowoduje ona w pierwszej kolejności to, że z aresztowanymi będą mogli kontaktować się adwokaci, którzy już interweniowali u władz w sprawie takiej możliwości, ale dostali odmowną odpowiedź. – Prosimy też o modlitwę za Anoushe i jej syna Sohaila oraz innych prześladowanych chrześcijan – apeluje Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Petycję można podpisać TUTAJ.

 

Drogi Czytelniku,

zapraszamy do zakupu „Naszego Dziennika” w sklepie elektronicznym

Krzysztof Losz

Aktualizacja 23 czerwca 2017 (21:06)

Nasz Dziennik