logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Chcą nas zabijać

Wtorek, 28 listopada 2017 (20:45)

Narasta wrogość wobec chrześcijan w Indiach. O pomoc świata apeluje ks. bp Anthony Chirayath z syromalabarskiego Kościoła katolickiego.

 

– Hinduscy radykałowie chcą zabijać chrześcijan – alarmuje ks. bp Anthony Chirayath. Słowa biskupa przytacza Radio Watykańskie. Hinduscy fanatycy niesłusznie oskarżają chrześcijan o przymusowe nawracanie. Pod koniec września na przykład w wiosce Mohanpur władze zamknęły katolickie kolegium, które przez ostatnie dwadzieścia lat pomagało biednym dzieciom. Jednym z pretekstów był zarzut kierowany właśnie ze strony hinduskich fanatyków dotyczący „przymusowego nawracania” na chrześcijaństwo.

Te fałszywe informacje tworzące atmosferę wrogości wobec chrześcijan rozpowszechniane są w tamtejszych mediach, w gazetach i telewizji. – Usiłują zastraszyć chrześcijan oraz wszystkich, którzy chodzą do kościoła i spotykają się z kapłanami – mówi indyjski biskup. Ocenia, że sytuacja jest krytyczna. – Obawiamy się, że w każdej chwili możemy zostać zaatakowani. Nasze szkoły, instytucje i sierocińce mogą zostać zniszczone. Pomóżcie nam – prosi ks. bp Chirayath.

Ksiądz prof. Waldemar Cisło, dyrektor Sekcji Polskiej Stowarzyszenia Papieskiego Pomoc Kościołowi w Potrzebie, przypomina o pogromie, do jakiego doszło w indyjskim stanie Orisa. Zaczęło się w roku 2007 od niszczenia przez hinduskich fanatyków chrześcijańskich dekoracji świątecznych, a już w 2008 roku około stu osób, wyznawców Chrystusa, zostało zamordowanych.

– Po pogromie chrześcijan ze strony radykalnego hinduizmu następują wciąż większe lub mniejsze zamieszki, ataki na mniejszości religijne, w tym szczególnie chrześcijan. To może prowadzić do eskalacji prześladowania, jeśli nie będzie odpowiedniej reakcji władz lokalnych. Brak odpowiedniej reakcji w 2007 roku doprowadził do pogromu – tłumaczy ks. prof. Cisło.

Zwraca uwagę, że musimy odpowiedzieć na prośbę o pomoc napływającą od chrześcijan z Indii.

– Proszą nas o to, aby być ich głosem, są mniejszością. Naszym obowiązkiem jest upominać się o ich prawa. Pamiętajmy, że upominamy się nie o przywileje, ale o podstawowe prawa człowieka – podkreśla ks. prof. Cisło.

Drogi Czytelniku,

zapraszamy do zakupu „Naszego Dziennika” w sklepie elektronicznym

Małgorzata Bochenek

Nasz Dziennik