W ubiegłym miesiącu chrześcijańska organizacja działająca na terenie Iranu otrzymała prośbę o pilną modlitwę od matki 32-letniego „Amira”. Kobieta poprosiła wierzących o modlitwę za młodego chrześcijanina skazanego na karę śmierci za posiadanie pokaźnego składu Pisma Świętego.
Reżim irański srogo karze „przestępców” za publikowanie, importowanie lub drukowanie Biblii i literatury chrześcijańskiej. To nielegalne. Jednak dotychczas na długoletnim więzieniu się kończyło. W Iranie zgodnie z prawem nie można skazać na śmierć obywatela za ten typ „przestępstwa”. Jednak reżim może uczynić wszystko, ponieważ wzrost antychrześcijańskiej agresji w Persji zaostrzył się, chociaż po wyborze nowego prezydenta miało być inaczej.
Sędzia wprawdzie przełożył wykonanie wyroku na Amirze, początkowo planowano wykonać go 12 sierpnia, jednak mimo że proces został opóźniony, rodzina 32-latka jest nadal bardzo zaniepokojona i prosi o modlitwę za skazanego.
Z kolei w innej części kraju pastor Matthias Hagnejad został oskarżony o „Moharebeh”, czyli „wrogość wobec Boga”. Przestępstwo tego typu może skutkować również karą śmierci. Matthias został aresztowany 5 lipca br. w swoim domu razem z dwoma innymi osobami. Istnieją obawy, że to aresztowanie może rozpocząć nowy trend w prześladowaniu konwertytów na chrześcijaństwo, także tych z nich, na których ciąży obecnie oskarżenie o przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu narodowemu.
Międzynarodowa organizacja chrześcijańska Głos Prześladowanych Chrześcijan, która doniosła opinii publicznej o przełożeniu procesu Amira, apeluje o modlitwę za jego rodzinę i przyjaciół, aby zarzuty przeciwko niemu zostały oddalone i aby mógł powrócić do domu. Prosi także, aby wstawiać się za Matthiasem, aby doszło do jego uniewinnienia i zwolnienia z więzienia.
GPCH podkreśla także, że warto prosić Boga, aby do czasu, gdy obaj więźniowie sumienia pozostają w odizolowaniu, nie przestali być silni duchowo i fizyczne i mieli odwagę potrzebną do wytrwania w wierze, mimo groźby śmierci. Niech ich świadectwo sprawi, aby inni więźniowie mogli usłyszeć o Jezusie i przyjąć Jego dar zbawienia.
W Iranie, który znalazł się w tym roku na 9. miejscu Światowego Indeksu Prześladowań międzynarodowego Dzieła chrześcijańskiego Open Doors, czyli liście 50 krajów, gdzie dochodzi dzisiaj do największych prześladowań chrześcijan, islam (szyicki) jest religią państwową.
Prawie cała działalność chrześcijańska jest nielegalna, szczególnie gdy odbywa się w językach perskich. Chrześcijaństwo wciąż jest postrzegane jako zagrożenie dla reżimu, zwłaszcza że liczba jego wyznawców wzrasta. Podobno nawet dzieci politycznych i religijnych przywódców kraju porzucają islam na rzecz chrześcijaństwa. Z represjami spotykają się szczególnie wierzący nawróceni z islamu, a także chrześcijanie ewangeliczni. Na tradycyjne, historyczne wspólnoty, takie jak Ormianie czy Asyryjczycy, wywiera się mniejszą presję, pod warunkiem jednak, że nie ewangelizują one muzułmanów, a nabożeństwa odbywają się w innym niż perski języku.
Chrześcijanie podlegają presji we wszystkich sferach życia. Jej głównymi źródłami są władze i rodzina. Każdy muzułmanin opuszczający islam naraża się na karę śmierci, a kościelne nabożeństwa są pod ścisłym nadzorem tajnej policji. Reżim skupia się na wynajdywaniu konwertytów z islamu i nawet Kościoły o silnej pozycji nie są w pełni bezpieczne.
Chociaż chrześcijańskie wspólnoty etniczne (Ormianie i Asyryjczycy) są oficjalnie uznanymi mniejszościami, a Iran oficjalnie gwarantuje wolność religijną, Open Doors otrzymuje jednak informacje o bezprawnych uwięzieniach, fizycznym znęcaniu się, nękaniu i dyskryminacji z powodu wyznania. Presja i ataki przeciwko wspólnotom chrześcijańskim nie ustają, chociaż władze po szowinistycznym antysemicie i faszyście Ahmadineżadzie objął w czerwcu 2013 roku „umiarkowany” Hasan Rouhani (który jest notabene duchownym muzułmańskim).
Tymczasem wśród irańskich muzułmanów wciąż rośnie ciekawość i zainteresowanie chrześcijaństwem (oraz innymi religiami odmiennymi od islamu), co jest spowodowane utratą złudzeń co do wolności religijnej i obywatelskiej w ogóle, oraz wszechobecnym szyizmem dofinansowywanym i promowanym przez reżim.

