logo
logo
zdjęcie

Ks. Tomasz Grzyb z Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie

Bierność Zachodu przyzwoleniem na prześladowania

Wtorek, 25 listopada 2014 (20:04)

Ojciec Święty Franciszek bardzo konkretnie i w mocny sposób odniósł się do obecnej sytuacji chrześcijan z całego świata, w którego wielu regionach wyznawcy Chrystusa cierpią prześladowania. Papież wskazał na przyczyny tego cierpienia. Świat zachodni zbyt słabo reaguje, dlatego że w dużej mierze Zachód sam utracił wiarę i nie potrafi dostrzec, że wolność religijna w tak wielu miejscach na świecie jest łamana.

Papież Franciszek jednoznacznie wskazuje na potrzebę obrony tych, którzy dzisiaj w wielu rejonach świata cierpią z powodu wyznawanej wiary. W sposób szczególny upomina się o chrześcijan. Ich los dzisiaj jest najbardziej dramatyczny na Bliskim Wschodzie, a pomoc otrzymują tylko od Kościoła, nikt za nimi praktycznie się nie wstawia.

Miejmy nadzieję, że te bardzo mocne i niezwykle istotne słowa Papieża trafią do serc. Wszyscy liczymy na to, że dzięki Franciszkowi świat usłyszy o milionach osób pozostawionych samym sobie w niedoli. Papieskie wystąpienie było głosem tych milionów osób, które każdego dnia cierpią prześladownaia. Oby gdzieś powoli następowało pewne przebudzenie i dostrzeżenie, że ich prawa muszą być bronione. Zapominając o nich dzisiaj, możemy w przyszłości doświadczyć tego samego – że ktoś o nas zapomni.

Miłość chrześcijańska, o której Papież mówił, każe nam pamiętać o tych, którzy cierpią. Miejmy nadzieję, że ten głos będzie słyszany w Parlamencie Europejskim, w całej Europie, ale też na całym świecie. Miejmy nadzieję, że pójdą za tym konkretne działania. Przede wszystkim takim działaniem może być domaganie się przez Parlament Europejski prawdziwego poszanowania praw człowieka.

Parlament Europejski, który tak zaciekle broni wolności człowieka i tak wiele uwagi poświęca tolerancji, nie chce dostrzegać tego, że prawa chrześcijan są nagminnie łamane. Prawo musi być respektowane w całej rozciągłości, nie tylko w odniesieniu do pewnych wąskich grup, do tych, którzy w sposób czasem bardzo nachalny upominają się o swoje prawa. Wszyscy muszą być stawiani na równi z prawem. Nie może być grup bardziej uprzywilejowanych wobec prawa tylko dlatego, że ich głos jest bardziej słyszalny. Powszechna Deklaracja Praw Człowieka i jej artykuł 18 mówiący o wolności religijnej nie może być tylko papierową deklaracją, ale prawem, które będzie żyło w danym państwie, czy to będzie Pakistan, Irak, Nigeria, Egipt, czy kolejne kraje, gdzie prześladowani są chrześcijanie.

Ks. Tomasz Grzyb z Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie

Aktualizacja 25 grudnia 2014 (17:42)

NaszDziennik.pl