Żilcow z „Hołkiem”

Pisk

Krzysztof Hołowczyc w najbliższej edycji Rajdu Dakar pojedzie z nowym pilotem, Rosjaninem Konstantinem Żilcowem. Umowa na razie nie przewiduje innych wspólnych startów.

Sukces na Dakarze to wielkie marzenie polskiego kierowcy. Rozumie przez to zwycięstwo lub co najmniej lokatę na podium. Do tej pory jego najlepszym wynikiem było piąte miejsce w klasyfikacji generalnej. Ma na koncie wygrany etap (jako pierwszy i jedyny Polak), przez chwilę był też liderem pustynnego maratonu. W styczniu jechał do Ameryki Południowej po historyczny wynik, z marzeniami pożegnał się po wypadku na trzecim etapie, gdy złamał żebra i doznał urazu kręgosłupa. Teraz szykuje się na Dakar po raz kolejny. W sobotę wygrał rajd Baja Portalegre 500, zapewniając sobie Puchar Świata FIA Cross-Country. – To dla mnie doskonały prognostyk przed najważniejszym startem. Nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa w motorsporcie – przyznał wtedy. W Dakarze 2014 olsztynianin wystartuje z nowym pilotem. W Bai towarzyszył mu Niemiec Andreas Schulz, w ostatniej edycji pustynnego maratonu Portugalczyk Filipe Palmeiro, a w kolejnej na prawym fotelu zasiądzie Żilcow. Rosjanin to bardzo doświadczony pilot, na Dakarze debiutował w 2005 roku, jeździł m.in. z Francuzem Jean-Louisem Schlesserem, a w 2013 z rodakiem Leonidem Nowickim zajął trzecie miejsce. Załoga Hołowczyc – Żilcow pojedzie mini all4 racing w barwach zespołu Monster Energy X-raid Team. Ich auto otrzyma kolor czerwony.

Dakar 2014 rozpocznie się 5 stycznia w argentyńskim Rosario, a zakończy 18 stycznia w Valparaiso w Chile.