Antyrakowa kiszona kapusta

W zimę każdy, kto dba o zdrowie, powinien docenić kapustę kiszoną i ogórki. Dietetycy, gastrolodzy i inni lekarze różnych specjalności zalecają te produkty jako doskonałe źródło nie tylko wielu witamin i minerałów, ale także jako doskonały środek odbudowujący florę bakteryjną w jelitach. Jedzmy więc te specjały i niech nam wyjdą na zdrowie!

Anna Zalech

Kapusta kiszona wzmacnia układ odpornościowy i mięśnie, pomaga w odchudzaniu, obniża poziom cholesterolu, działa witalizująco i odmładzająco, pobudza wzrost komórek. Badania potwierdziły również jej działanie antyrakowe.

Kapusta kiszona to naturalne źródło witaminy C wzmacniającej cały organizm oraz „dotleniających” witamin z grupy B. Ponadto zawiera witaminę E, a także minerały, takie jak wapń, magnez, żelazo, potas, związki siarki organicznej, która wraz z witaminą E poprawia wygląd naszej skóry, włosów i paznokci. Kapusta kiszona zawiera również naturalne przeciwutleniacze – karotenoidy i polifenole. Przypuszcza się też, że kapusta kiszona wykazuje działanie antynowotworowe, przede wszystkim dzięki zawartości izotiocyjanianów. Powszechnie uważa się, że przyczyną powstania nowotworów jelita grubego są procesy gnilne zachodzące wewnątrz niego. Kapusta kiszona ma tak korzystną florę bakteryjną, że nie tylko hamuje owe procesy, ale też wpływa stymulująco na system odpornościowy organizmu. W ten sposób kapusta kiszona oczyszcza jelita, dzięki czemu mogą one przyswoić więcej witamin i minerałów z pożywienia, jak również pomaga w przywracaniu równowagi kwasowo-zasadowej, a poprzez rozkład pożywienia obniża poziom cholesterolu. Owa korzystna flora bakteryjna to bakterie takie jak: Lactobacillus plantarum, Pediococcus oraz Leuconostoc, które na drodze fermentacji mlekowej rozkładają cukry do kwasu mlekowego. W procesie fermentacji oprócz powstawania charakterystycznego aromatu rozluźniają się tkanki kapusty i w efekcie staje się ona łatwiej strawna od jej surowego odpowiednika.


Jak ukisić?

Kiszonka przygotowana w domu jest najzdrowsza i najsmaczniejsza. Nie ma w niej chemii czy konserwantów. Naprawdę warto ją mieć na zimę. Kapustę przed kiszeniem szatkuje się, miesza z przyprawami, takimi jak np. sól, kminek, pieprz, liście laurowe, ziarna pieprzu, i układa warstwami w naczyniu, np. kamiennym słoju albo beczce. Każdą warstwę należy solidnie ugnieść rękoma, aby kapusta puściła sok. Proces kiszenia powinien odbywać się bez udziału tlenu. Na końcu naczynie trzeba przykryć liściem kapusty i talerzem lub drewnianym wieczkiem, a następnie obciążyć wyparzonym kamieniem. Tak przygotowana kapusta będzie fermentować. W początkowej fazie kiszenia kapusta powinna być przechowywana w temperaturze pokojowej. Co parę dni należy ją przebić w paru miejscach, aby kiszonka wypuściła gazy i olejki eteryczne. Po około dwóch, trzech tygodniach kapustę przekłada się do innego naczynia, np. beczki czy też słoików, i przechowuje w chłodnym miejscu.