logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Kontrole w niedziele

Środa, 28 lutego 2018 (03:30)

Państwowa Inspekcja Pracy skontroluje markety pod kątem ustawy ograniczającej niedzielny handel.

Już od przyszłego miesiąca konkretne zastosowanie znajdzie ustawa ograniczająca handel w niedziele. Pierwszym takim dniem będzie 11 marca.

Co do reguły, w tym roku każdego miesiąca będą dwie niedziele handlowe – pierwsza i ostatnia, poza pewnymi wyjątkami. Handlować będzie można np. w niedziele poprzedzające największe święta, choć akurat w kwietniu przypadająca na pierwszą niedzielę miesiąca Wielkanoc spowoduje, że sklepy będą w tym miesiącu czynne w jedną niedzielę.

Kontrole w związku z wejściem w życie nowego prawa zapowiada Państwowa Inspekcja Pracy. – Inspektorzy pracy przygotowują się do kontroli przestrzegania zakazu pracy w niedzielę w placówkach handlowych. Takie kontrole będą prowadzone w całym kraju. Obejmą przede wszystkim te sklepy, w których w 2017 r. inspektorzy ujawnili naruszanie zakazu pracy w święta. Będziemy reagować na bieżąco na skargi od pracowników i sygnały, także medialne, o łamaniu zakazu – zapowiada w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Danuta Rutkowska, rzecznik prasowy Głównego Inspektora Pracy.

Jak przypomina, zakaz wykonywania pracy w niedzielę dotyczy zarówno pracowników, czyli osób posiadających umowę o pracę, jak również osób zatrudnionych na podstawie umów cywilnoprawnych.
– Ustawa określa wyjątki, gdzie zakaz pracy nie obowiązuje, np. na stacjach paliw czy w placówkach, w których handel jest prowadzony osobiście przez przedsiębiorcę, we własnym imieniu, na własny rachunek – dodaje rzecznik GIP. W przypadku złamania zakazu inspektor pracy może nałożyć grzywnę w drodze mandatu karnego w wysokości od 1 tys. zł do 2 tys. zł, a w przypadku recydywy – do 5 tys. zł. Może też wystąpić z wnioskiem o ukaranie do sądu, który ma do dyspozycji grzywnę w wysokości maksymalnej 100 tys. zł.
Już na etapie prac parlamentarnych nad ustawą przeciwnicy wprowadzenia ograniczeń handlu w niedziele snuli przeróżne pomysły, w jaki sposób można będzie obejść wprowadzane ograniczenia. 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Artur Kowalski

Nasz Dziennik