logo
logo
zdjęcie

Dr Marian Szołucha

Upadłość konsumencka po nowemu

Niedziela, 21 stycznia 2018 (20:23)

Ministerstwo Sprawiedliwości nie ustaje w porządkowaniu spraw finansowo-gospodarczych, zwłaszcza tych, które dotykają przeciętnego obywatela.

Termin „upadłość konsumencka” został wprowadzony do polskiego prawa w 2009 roku. Oznacza on redukcję lub umorzenie zobowiązań osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej w przypadku zaistnienia niezawinionej niewypłacalności.
 
W 2017 r. w Monitorze Sądowym i Gospodarczym opublikowano 23 995 ogłoszeń związanych z toczącymi się postępowaniami upadłościowymi lub restrukturyzacyjnymi, z czego 5535 dotyczyło ogłoszenia upadłości konsumenckiej. Liczba ta zresztą z roku na rok rośnie. Najmłodsza osoba, wobec której ogłoszono upadłość w ubiegłym roku, miała zaledwie 14 lat. Najstarsza – 87. Przyczyny, dla których do sądów trafiają wnioski, mają bardzo różny charakter. Często robią to samotne kobiety wychowujące dzieci. W ostatnich latach próbowało tej drogi nieco frankowiczów.
 
Dzięki projektowi ministra Zbigniewa Ziobry o upadłość będzie łatwiej. Stanie się też ona bardziej elastyczna, a przez to przyjazna konsumentowi. To dobry kierunek, zważywszy, że z pętlą zadłużenia zmaga się już ok. 2 mln Polaków.
 
Bardziej przystępna upadłość konsumencka będzie miała jeszcze jedną zaletę, wręcz systemowo-logiczną. Otóż zmusi ona podmioty rynku finansowego do wzięcia na siebie większej odpowiedzialności za ocenę ryzyka związanego z udzieleniem kredytu czy pożyczki. To będzie prawdziwy przełom. Do tej pory państwo walczyło z nieuczciwymi pożyczkodawcami głównie za pomocą ograniczeń w wysokości odsetek i kosztów pozaodsetkowych. Ten kierunek okazał się bezowocny. Dlatego zmiana podejścia do problemu, którą proponuje Zbigniew Ziobro, zasługuje na najwyższą pochwałę.

Dr Marian Szołucha

Autor jest ekonomistą, Akademia Finansów i Biznesu Vistula.

NaszDziennik.pl