logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Wyższe emerytury

Środa, 12 grudnia 2018 (21:50)

Najniższa emerytura wyniesie po przyszłorocznej waloryzacji 1100 złotych.

 

Rząd proponuje, by świadczenia emerytalno-rentowe wzrosły o 3,26 proc., ale nie będą niższe od 70 złotych. Kwotowa waloryzacja dotyczyć będzie najniższych świadczeń, a na zmianie – jak informuje Centrum Informacyjne Rządu – zyskają ci świadczeniobiorcy, którzy otrzymują do 2147,30 zł brutto.

– Zastosowanie minimalnej gwarantowanej podwyżki w tej wysokości obejmie około 6,4 mln świadczeniobiorców – mówi minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

Ogółem na waloryzację od 1 marca przyszłego roku – zaznacza Rafalska – przeznaczone zostanie ok. 8,4 mld zł. Decyzję o zmianie zasad naliczania rent i emerytur tłumaczono m.in. „ochroną uboższych emerytów i rencistów”.

Przyjęty we wtorek przez rząd projekt nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych dotyczący przyszłorocznej waloryzacji przewiduje, że najniższe gwarantowane świadczenia emerytalno-rentowe zostaną podniesione z 1029,80 zł brutto do 1100 zł – chodzi o najniższą emeryturę, rentę z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, rentę rodzinną i rentę socjalną. Renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy wzrośnie z 772,35 zł brutto do 825 zł brutto, o 52,5 zł brutto podniesione będą również renty inwalidzkie III grupy. Pobierający emerytury częściowe otrzymają podwyżkę 35 zł brutto.  

Te wszystkie zmiany w zasadach waloryzacji dotyczyć będą także emerytur i rent rolników indywidualnych, służb mundurowych, emerytur pomostowych oraz nauczycielskich świadczeń kompensacyjnych.

Artur Kowalski

NaszDziennik.pl