logo
logo
zdjęcie

Dr Zbigniew Kuźmiuk

Koniec patologii w spółkach Skarbu Państwa

Środa, 20 kwietnia 2016 (10:33)

Wczoraj po posiedzeniu Rady Ministrów minister skarbu Dawid Jackiewicz na konferencji prasowej zaprezentował projekt ustawy porządkującej obszar wynagrodzeń zarządzających spółkami Skarbu Państwa.

Swoje wystąpienie rozpoczął od podania kilku przykładów wynagrodzeń prezesów największych spółek Skarbu Państwa za rok 2015 (spółek giełdowych, znajdujących się w przedziale 2-6 mln zł).

To rzeczywiście wynagrodzenia, których wysokość wręcz poraża zwykłych ludzi, co więcej, jak zaznaczył minister Jackiewicz, nie mają one związku z efektami ekonomicznymi działań zarządów tych spółek.

Minister Skarbu przypomniał, że filarami nowej ustawy są powszechność, oszczędność i jawność, i dodał, że jej wejście w życie ostatecznie zakończy patologie związane z wynagrodzeniami zarządów i członków rad nadzorczych, zarówno spółek Skarbu Państwa, jak i spółek samorządowych.

Szef resortu skarbu realizuje tym projektem zapowiedź programową Prawa i Sprawiedliwości z kampanii wyborczej o obniżeniu wynagrodzeń zarządzających spółkami Skarbu Państwa, ale także spółkami samorządowymi, oraz ich powiązanie z efektami pracy i wreszcie zapewnienie ich transparentności.

Do tej pory obowiązywała tzw. ustawa kominowa, ale dotyczyła ona tylko spółek, w których Skarb Państwa miał powyżej 50% udziałów w kapitale spółki, a więc tak naprawdę dotyczyło to niewielkiej ich liczby, ale w tych przypadkach była ona omijana przez różnego rodzaju kontrakty menedżerskie i inne formy umów cywilnoprawnych na zarządzanie.

Przyjęta przez rząd ustawa będzie dotyczyła wszystkich spółek Skarbu Państwa (także tych, w których Skarb Państwa ma mniejszościowe udziały w kapitale akcyjnym, ale większość głosów na walnym zgromadzeniu), również spółek komunalnych i należących do samorządów innych spółek.

Wynagrodzenia członków zarządów spółek będą składały się z części stałej i premii, przy czym ta pierwsza będzie zależała od wielkości spółki, wielkości osiąganych przychodów, wielkości zatrudnienia i będzie wynosiła od 1-3-krotności przeciętnego wynagrodzenia dla mikroprzedsiębiorstw, od 2-4-krotności dla spółek małych, 3-5-krotności dla spółek średnich, 4-8-krotności dla spółek dużych, wreszcie 7-15-krotności dla spółek „dużych plus”.

Premie dla członków zarządów spółek z kolei nie będą już wielkością uznaniową, jak to było do tej pory, ale będą zależały od osiągnięcia konkretnych celów ekonomicznych, takich jak na przykład wzrost zysku netto czy wzrost innowacyjności (w projekcie jest wymienionych 9 takich celów).

Członkowie zarządów spółek będą wprawdzie mogli zasiadać w radach nadzorczych tzw. spółek zależnych, a więc spółek-córek czy spółek-wnuczek, ale także innych spółek, ale bez wynagrodzenia, co do tej pory często zapewniało dodatkowe wynagrodzenia porównywalne z płacą w spółce macierzystej.

Kończy się też instytucja tzw. złotych spadochronów w spółkach, między innymi ubezpieczeń zdrowotnych na koszt spółki, mieszkań czy samochodów służbowych do celów prywatnych, ale co najważniejsze, płacenia za tzw. zakaz konkurencji, który często ustalano nawet na dwa lata.

Teraz odprawa dla odchodzącego menedżera będzie ograniczona do maksymalnie 3-miesięcznego jego wynagrodzenia i to tylko w przypadku, kiedy przepracuje w spółce przynajmniej jeden rok.

Ustawa reguluje również sposób wynagradzania członków rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa, które będą skorelowane z częścią stałą wynagrodzenia członków zarządu danej spółki.

Ponieważ, zdaniem ministra skarbu, powinna następować profesjonalizacja członków rad nadzorczych, ich wynagrodzenia powinny stanowić pewien procent części stałej wynagrodzenia członków zarządu, ale nie więcej niż 30%, przy czym ta maksymalna wielkość powinna dotyczyć spółek publicznych.

Wynagrodzenie wyższe od pozostałych członków (maksymalnie o 10%) będzie przysługiwało tylko przewodniczącemu rady nadzorczej i ewentualnie członkom powoływanych przez rady tzw. komitetów audytów.

Nowy system wynagradzania członków zarządów i rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa, a także spółek samorządowych powinien poprawić jakość zarządzania nimi, ale także transparentność wynagradzania za taką pracę.

Zdaniem ministra Jackiewicza, w wyniku wprowadzenia tej ustawy wynagrodzenia zarządów spółek zostaną obniżone średnio o 50%, a koszty zarządów powinny zmaleć od 60 mln zł do nawet 100 mln zł rocznie.

Projekt tej ustawy dobitnie pokazuje, z jaką determinacją minister Jackiewicz próbuje skończyć z patologiami występującymi w obszarze wynagrodzeń dla zarządów i członków rad nadzorczych zarówno spółek Skarbu Państwa, jaki spółek samorządowych.

Dr Zbigniew Kuźmiuk

Aktualizacja 18 sierpnia 2016 (20:53)

NaszDziennik.pl