logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Niedziela w domu

Piątek, 12 października 2018 (03:51)

Dzięki ustawie ograniczającej handel w niedziele Polacy spędzają więcej czasu ze swoimi rodzinami.

 

Taki wniosek płynie z raportu opracowanego na zlecenie Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”. W badaniach uczestniczyła grupa prawie 1 tys. osób zatrudnionych w sklepach wielkopowierzchniowych.

Zdecydowana większość z nich (90 proc. ankietowanych kobiet oraz 92 proc. ankietowanych mężczyzn) oceniła, że jest zadowolona ze skutków wprowadzenia ustawowego ograniczenia handlu w niedzielę. Jedynie dla 6 proc. kobiet i 8 proc. mężczyzn nie miało to znaczenia, natomiast 5 proc. kobiet i 3 proc. mężczyzn wyraziło niezadowolenie w tym zakresie.

Ponad połowa badanych pracowników deklarowała, że ustanowienie wybranych niedziel jako dni wolnych od pracy spowodowało u nich zmniejszenie zmęczenia.

Wolne niedziele przyczyniły się też do tego, że pracownicy więcej czasu spędzają z rodziną, znajomymi, przyjaciółmi, uczestniczą w zajęciach sportowych, spacerach itp. Zdaniem większości ankietowanych, zwiększyły się natomiast kolejki do kas w dni poprzedzające wolne niedziele. Większość badanych stwierdziła też, że przełożeni respektują postanowienia ustawy.

Wyższa sprzedaż

– Badania GUS, na które powołaliśmy się w raporcie, wykazały, że w czasie obowiązywania ustawy wzrósł wskaźnik sprzedaży detalicznej – średnio o 8 proc. w porównaniu z takim samym okresem roku poprzedniego. Liczba klientów rozłożyła się proporcjonalnie na inne dni tygodnia, a sklepy nie odnotowały zmniejszenia obrotów. Z tymi danymi nie da się więc dyskutować – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Alfred Bujara, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”.

Zauważa, że wbrew obawom podnoszonym przez przeciwników wolnych niedziel nie zmniejszyło się zatrudnienie. Wręcz przeciwnie, w handlu brakuje rąk do pracy. – Pracodawcy w tej branży deklarują na dzień dzisiejszy zapotrzebowanie na 160 tys. pracowników. To obala argumenty przeciwników ustawy, którzy podnosili, że ograniczenie handlu w niedziele spowoduje spadek obrotów i zwolnienia pracowników – mówi Bujara.

Ustawa ograniczająca handel w niedziele weszła w życie 1 marca br. Zgodnie z nią w 2018 r. w każdym miesiącu handlowe będą po dwie niedziele, w 2019 r. – po jednej na miesiąc, a od 2020 r. handlować będzie można siedem niedziel w roku. Te siedem wyjątków obejmie: dwie niedziele przed świętami Bożego Narodzenia, jedną przed Wielkanocą, a także ostatnie niedziele stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia.

Ograniczenie handlu oraz wykonywania czynności związanych z handlem obejmuje również 24 grudnia (Wigilia) i sobotę bezpośrednio poprzedzającą pierwszy dzień Wielkiej Nocy. W tych dniach w placówkach handlowych po godzinie 14.00 zakazany jest handel oraz powierzanie pracownikowi lub osobie zatrudnionej wykonywania czynności związanych z handlem.

Rozwiązania przyjęte w ustawie są efektem prac parlamentarnych nad obywatelskim projektem, który 22 września 2016 r. wpłynął do Sejmu. Prace nad nim trwały niemal półtora roku.

Anna Ambroziak

Nasz Dziennik