logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

LOT z powodu strajków odwołuje rejsy

Poniedziałek, 22 października 2018 (20:33)

PLL LOT z powodu nielegalnego strajku związkowców – stewardes i pilotów – odwołują niektóre swoje rejsy – poinformował dyrektor biura komunikacji LOT Adrian Kubicki. Dodał, że dzisiaj samoloty LOT-u nie poleciały z Warszawy m.in. do Tokio i Seulu.

– W poniedziałek z powodu nielegalnego strajku stewardes i pilotów zostaliśmy zmuszeni do odwołania w sumie czterech naszych rejsów, w tym trzech dalekiego zasięgu – powiedział Kubicki.

Chodzi o loty z Warszawy do: Norymbergi (Niemcy) o 8.15, Tokio (Japonia) o 15.10, Seulu (Korea Południowa) o 16.30 i Toronto (Kanada) o 17.05.

– W przypadku trzech rejsów dalekiego zasięgu do pracy nie stawili się kapitanowie, jeśli chodzi o Norymbergę – szefowa pokładu. Oznacza to, że w przypadku tych trzech rejsów kilkunastoosobowa załoga była gotowa do pracy, a nie może wykonać swoich czynności służbowych z powodu odmowy świadczenia pracy przez kapitana czy szefową pokładu – wyjaśnił Kubicki.

Dodał, że pasażerom linia zapewniła hotel, przebukowuje bilety tak, aby pasażerowie mogli jak najszybciej odlecieć do swojego celu podróży.

– Każdy odwołany dla spółki rejs to są olbrzymie koszty. Tylko wczoraj odwołany lot z Warszawy do Toronto, ponieważ kapitan odmówił lotu z powodu nielegalnego strajku, dla spółki spowodował koszt około miliona zł – powiedział. Dodał, że w niedzielę, oprócz Toronto, linia odwołała kilka innych rejsów.

Kubicki przypomniał, że spółka ma prawo w przypadku nielegalnego strajku dochodzić zarówno od organizatorów, jak i uczestników nielegalnego strajku pokrycia szkód, które te działania wywołały.

– Jest nam szczególnie przykro, kiedy kilkudziesięcioosobowa grupa pikietujących pod siedzibą firmy klaszcze na wieść o tym, że spółka musiała odwołać kolejne rejsy z powodu ich nielegalnego strajku – przekazał.

Kubicki poinformował, że wszystkie osoby, które w trakcie tych pięciu dni trwającego strajku zdecydowały się na wykonanie lotów, otrzymają nagrodę pieniężną.

– Dotyczy to około tysiąca osób. Otrzymają oni o 50 proc. wyższe wynagrodzenie tego, co wylatali w te dni, będzie to forma nagrody – powiedział. Dodał, że gratyfikację finansową uzyskają także pracownicy biurowi.

Od ubiegłego czwartku związkowcy w PLL LOT prowadzą strajk, który polega na niepodejmowaniu przez nich czynności służbowych.

W poniedziałek 67 osób zostało dyscyplinarnie zwolnionych z powodu nieprzystąpienia do pracy w związku z ich uczestnictwem w nielegalnym strajku w PLL LOT.

Strajk zorganizował Międzyzwiązkowy Komitet Strajkowy. Polega on na dobrowolnym, powszechnym powstrzymaniu się od pracy przez protestujących pracowników. Międzyzwiązkowy Komitet Strajkowy został wybrany spośród zarządów dwóch reprezentatywnych związków zawodowych: Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego (ZZPPiL) na czele z Moniką Żelazik oraz Związku Zawodowego Pilotów Komunikacyjnych PLL LOT, którego przewodniczącym jest Adam Rzeszot.

Związkowcy domagają się przede wszystkim przywrócenia do pracy przewodniczącej ZZPPiL Moniki Żelazik, która została dyscyplinarnie zwolniona z pracy.

RP, PAP

NaszDziennik.pl