logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Z optymizmem w przyszłość

Środa, 16 stycznia 2019 (12:22)

Początek roku skłania do refleksji nad przyszłością naszej gospodarki. Ogólnie jestem nastawiony optymistycznie. Uważam bowiem, że znajduje się ona na ścieżce szybkiego wzrostu gospodarczego.

Tempo wzrostu produktu krajowego brutto (PKB) ma szansę być nadal wysokie. Może się zdarzyć, że nieco się zmniejszy, ale raczej w niewielkim stopniu. Wnioski takie wyciągam chociażby na podstawie najnowszej projekcji inflacji oraz PKB stworzonej przez pracowników Narodowego Banku Polskiego. Mam do nich pełne zaufanie. Projekcje te tworzone są w bardzo profesjonalny sposób.

Aktualna sytuacja

Oczekuję kontynuacji dobrej sytuacji na rynku pracy. Co bardzo ważne, nadal dostrzec można wysoki stopień zadowolenia konsumentów. Z badań GUS wynika, że zarówno bieżący, jak i wyprzedzający wskaźnik ocen konsumenckich kształtuje się na zdecydowanie wyższym poziomie niż jeszcze kilka lat temu. Ogromnie cieszy mnie to, że – jak wynika z badań CBOS – Polacy ocenili rok 2018 jako bardzo dobry, najlepszy od 1989 roku. Jest to bardzo ważne, gdyż optymistyczne spojrzenie w przyszłość pozwala podtrzymać wysokie tempo wzrostu popytu na towary i usługi.
Tego ogólnego pozytywnego obrazu nie podważa istotnie spadek poziomu wskaźnika PMI w przemyśle poniżej 50 punktów. Jest to wprawdzie nieco niepokojące, ale należy zachować ogromny wewnętrzny spokój, zważywszy choćby na fakt, że – jak to wynika z badań NBP – kurs dolara amerykańskiego (w złotych) oraz euro (w złotych) kształtują się na poziomie atrakcyjnym dla polskiego eksportu, co z punktu widzenia sytuacji w przemyśle ma duże znaczenie.

Medialny obraz

Wielką rolę w kształtowaniu nastrojów odgrywają media. Mogą one albo uspokajać, budować pozytywne wizje przyszłości, albo też wprost przeciwnie – wskazywać na czynniki ryzyka oraz zagrożenia. Za szczególnie istotne zadanie uważam doprowadzenie do poszerzenia udziału polskiej własności w sektorze mediów. Dlaczego?

Mówi się czasem, że media są nie tyle czwartą, ile raczej pierwszą władzą. Otóż warto mieć świadomość, że w konkretnych wyborach parlamentarnych, prezydenckich czy też samorządowych obywatele kierują się w dużym stopniu tym, jakiego typu informacje mogą pozyskiwać z mediów: z internetu, telewizji, radia i prasy. Działania polegające na odzyskiwaniu polskiej kontroli nad mediami muszą być wieloaspektowe, konsekwentne. Będzie to zapewne proces długoterminowy. Należy jednak zmierzać w kierunku jego realizacji. Jest bardzo ważne, aby media sprzyjały propagowaniu postaw współpracy między naszymi rodakami w duchu szacunku dla chrześcijańskiego dziedzictwa naszego Narodu.

Najważniejsze zadania

Rok obecny będzie ważny z punktu widzenia obserwacji skutków wdrażania Konstytucji Biznesu. Wypada sobie życzyć, aby skutki te były jak najlepsze. Jednym z kluczowych zadań w świecie współczesnym jest budowanie takich warunków funkcjonowania przedsiębiorstw, aby były one jak najbardziej korzystne dla małych i średnich firm, w szczególności dla firm rodzinnych. Rodzina jest bowiem przyszłością i nadzieją Narodu.

Oczywiście jako NBP obserwujemy uważnie ewentualne wyzwania płynące z zagranicy. Jeśli chodzi bowiem o czynniki wewnętrzne, to jestem spokojny. Cieszy mnie np. utrzymywanie sytuacji budżetowej pod kontrolą. W przypadku ewentualnego spowolnienia można będzie sobie pozwolić na pewne zwiększenie deficytu budżetowego po to, żeby ożywić popyt wewnętrzny.

Monitoring gospodarki

Nasz bank centralny ma różne instrumenty mogące łagodzić skutki ewentualnych problemów związanych z pogorszeniem sytuacji u naszych partnerów handlowych. Owo pogorszenie jest możliwe i wskazuje się nawet na pewne ryzyko wyhamowania wzrostu gospodarczego w USA i strefie euro, ale na razie nie wydaje się, aby ewentualne wyhamowanie miało znaczny zasięg. Za jeden z największych czynników ryzyka uważam ewentualny krach na giełdzie nowojorskiej. Na razie do niego nie doszło i spadki na giełdach światowych w poprzednim roku można uznać za tzw. naturalną korektę techniczną po poprzednich wzrostach. Naturalnie doświadczenie pokazuje, że krach giełdowy może pogorszyć stan gospodarki i dlatego warto być przygotowanym na różne wyzwania. Jestem jednak głęboko przekonany, że wyzwaniom tym jako Naród podołamy.

Gospodarczy patriotyzm

Chcę bardzo wyraźnie podkreślić, że z wielkim zadowoleniem przyjmuję konsekwentny wzrost poparcia dla idei patriotyzmu gospodarczego. Ważną rolę w propagowaniu tej idei mogą odegrać właśnie polskie media i szkoły wszystkich szczebli (podstawowe, średnie i wyższe). Zadaniem mediów, szkół oraz uczelni wyższych powinno być wykształcenie u naszych rodaków świadomości znaczenia idei patriotyzmu gospodarczego. Moje rozumowanie zmierza do tego, że dla zwiększania znaczenia polskiej własności w naszej gospodarce istotne znaczenie mają właśnie działania na polu edukacji i nauki propagowane poprzez polskie media.

Cieszy mnie to, że polscy konsumenci, jak wynika to z badań socjologicznych, coraz bardziej doceniają towary produkowane przez polskich producentów oraz usługi świadczone przez polskich usługodawców. Wszystko to stwarza nadzieję, że także i obecny rok będzie udany.

Ze swej strony życzę wszystkim Czytelnikom „Naszego Dziennika” wielu łask Bożych w 2019 roku i proszę o modlitwę za wszystkich pracowników Narodowego Banku Polskiego, a także za wszystkich członków Rady Polityki Pieniężnej i za prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego. 

Prof. nadzw. UEP dr hab. Eryk Łon

Członek Rady Polityki Pieniężnej

Aktualizacja 16 stycznia 2019 (13:34)

Nasz Dziennik