logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: M.Bielecki/ PAP

Gaz płynie do Polski

Sobota, 27 lipca 2019 (03:01)

Do terminalu LNG w Świnoujściu zawinął tankowiec z pierwszym amerykańskim gazem skroplonym zakupionym w ramach długoterminowego kontraktu z Cheniere Energy Inc.

 

Metanowiec Oak Spirit, który wczoraj zawinął do Świnoujścia, dostarczył 165 tys. m sześc. LNG – po regazyfikacji będzie to 95 mln m sześc. gazu. To 65. transport LNG do naszego gazoportu. Amerykański gaz skroplony po raz pierwszy odebraliśmy już przed dwoma laty, także z Cheniere, ale w ramach jednorazowej transakcji.

– Nasz portfel kontraktów z dostawcami z USA obejmuje rocznie ponad 9 mld m sześc. gazu ziemnego po regazyfikacji, czyli więcej niż sprowadzamy gazu z Rosji. Taki wolumen wzmacnia bezpieczeństwo energetyczne Polski, ale także daje możliwość aktywnego udziału w handlu LNG na globalnym rynku – zauważa Piotr Woźniak, prezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa.

Podpisany w listopadzie ubiegłego roku 24-letni kontrakt z Cheniere Energy przewiduje, że do 2022 roku łącznie trafi do gazoportu w Świnoujściu 0,52 mln ton LNG – to 0,7 mld m sześc. po regazyfikacji. Większe dostawy realizowane przez amerykańska spółkę z terminalu Sabine Pass nad Zatoką Meksykańską rozpoczną się od 2023 roku. PGNiG zakupi każdego roku z tego źródła blisko 1,45 mln ton LNG, tj. 1,95 mld m sześc. po regazyfikacji, czyli łącznie w ramach tego kontraktu w latach 2023-2042 kupimy 39 mld m sześc. gazu.

Działania skutkujące kontraktowaniem dostaw gazu z nowych źródeł uprzedzają zakończenie w 2022 roku kontraktu jamalskiego na dostawę gazu z Rosjanami.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Artur Kowalski, Świnoujście

Aktualizacja 27 lipca 2019 (03:01)

Nasz Dziennik