logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

W Krynicy o kolei

Czwartek, 5 września 2019 (04:01)

W Krynicy-Zdroju kończy się dziś XXIX Forum Ekonomiczne zwane polskim Davos. Od wtorku do czwartku politycy, przedsiębiorcy i samorządowcy dyskutowali o najważniejszych sektorach polskiej gospodarki i czynnikach mających na nią zdecydowany wpływ.

 

W ramach programu w sumie odbywa się 6 sesji plenarnych oraz 200 paneli dyskusyjnych.

Równolegle odbywają się różne fora poświęcone bardzo wielu dziedzinom, m.in. ochronie zdrowia, ochronie środowiska, inwestycjom i rozwojowi, ale też państwu i reformom. Swoje osiągnięcia prezentowały też start-upy. Było także Forum Ukraińskie, podczas którego dyskutowano m.in. o migracji zarobkowej naszych wschodnich sąsiadów.

W Krynicy już od lat swoimi sukcesami i planami dzieliły się poszczególne spółki Polskich Kolei Państwowych, które mają coraz większy udział w przewozie pasażerskim i towarowym. Kolej realizuje również największe od lat inwestycje w modernizację i remont zarówno taboru, dworców, jak i linii kolejowych. W efekcie skróci się czas dojazdu ze stolicy do 18 polskich miast.

Wzrosnąć ma też liczba połączeń. Ogromną modernizację przechodzi około 200 polskich dworców, w których będzie wprowadzonych wiele innowacyjnych i proekologicznych rozwiązań, m.in. wykorzystywana deszczówka czy energia słoneczna, a także wprowadzone udogodnienia dla niepełnosprawnych. PKP mają ambicje, by dworce integrowały lokalną społeczność i stały się ośrodkami kultury. Jednym z dworców, na którym zastosowane będą tak innowacyjne rozwiązania systemowe, jest Mińsk Mazowiecki. Najbardziej kosztowna będzie modernizacja dworca kolejowego w Gdańsku.

Kiedyś w Polsce pociągi jeździły po ok. 27 tys. km torów, dziś po 18 tys. km. Są jednak plany, by to zmienić.

Po latach przywrócona została kolej w Lubiniu, a w kolejce czekają następne miejscowości na lata odcięte od transportu kolejowego. Jeśli samorząd nie stanie na przeszkodzie, to w ramach programu „Kolej+” w ciągu 20-30 lat kolej wróci do kilkudziesięciu miejscowości, m.in. do Sokołowa Podlaskiego.

– Przywracamy w Polsce co najmniej 2 tys. km i kolejne tysiące, by uzupełnić istniejącą linię kolejową – podkreśla Ireneusz Merchel, prezes PKP Polskie Linie Kolejowe SA.

– Transport zbiorowy będzie rósł w siłę, jest też najbardziej ekologiczny, dlatego trzeba go rozwijać – dodaje Andrzej Bittel, wiceminister infrastruktury, a także pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego dla RP. W ramach Centralnego Portu powstać ma 1600 km linii. – Mamy projekty na 40 mld zł, mamy nadzieję, że w nowym unijnym budżecie znajdą się na to pieniądze – zaznacza minister Bittel. Przedstawiciele kolei zapewniali w Krynicy-Zdroju, że Krajowy Program Kolejowy zostanie zrealizowany i pozwoli wykorzystać unijne środki. Prezes Merchel zapowiada, że wystąpi o dodatkowe środki na inwestycje.

W 2021 roku rozpocznie się kolejna perspektywa finansowa w PKP, do której branża już się przygotowuje.

Karolina Goździewska Krynica-Zdrój

Nasz Dziennik