logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Szansa przed polską żywnością

Niedziela, 30 kwietnia 2017 (10:38)

Musimy w Polsce utrzymać ten rodzaj rolnictwa, który jest. Nie ma powodu, żeby nasza znakomita żywność nie była zdecydowanie droższa. Mamy klejnot w postaci bioróżnorodności – mówił minister środowiska Jan Szyszko podczas XX Forum Polonijnego w Toruniu.

– Jest na ten nasz obecny model rolnictwa ogromne zapotrzebowanie, a nie na genetycznie modyfikowaną żywność. Jest zapotrzebowanie na zdrową polską żywność. Mamy takie możliwości, gdyż mamy bioróżnorodność i wysoką jakość gleb. [...] Mamy ogromny potencjał, możemy wygrywać jakością. Nie trzeba produkować milionów zegarków, żeby być bogatym krajem. Szwajcarzy nie robią ich na tony, ale na jakość. My mamy również klejnot w ręku – dobrą żywność. Czemu miód z Białowieży nie ma kosztować sto razy więcej niż ten pozyskiwany z genetycznie modyfikowanego rzepaku? – pytał minister środowiska.

Szyszko dodał, że „Lasy Państwowe nie protestują, gdy ziemię sprzedaje sąsiad sąsiadowi, ale wtedy, gdy próbuje działki skupować kapitał obcy”. Podkreślił, że obecny rząd takie uchwalił prawo i stoi na straży polskiej ziemi. Chwalił również polską bioróżnorodność i odnosił się do – jego zdaniem nieprawdziwych – zarzutów pojawiających się w ramach UE, jakoby Polska była największym trucicielem na świecie.

– Porównajmy liczbę gatunków zwierząt i roślin, charakterystycznych dla naszej strefy geograficznej u nas i w innych państwach. U nas są wszystkie gatunki. To my mamy ogromne bogactwo przyrodnicze. W wielu innych europejskich krajach ta liczba jest wielokrotnie niższa – stwierdził minister.

W swoim wystąpieniu zaznaczył, że dbałość o dobro wspólne powinna być nie tylko obowiązkiem każdego polityka, ale każdego Polaka.

– Nie było innej możliwości niż renegocjacja pakietu energetyczno-klimatycznego. To był wyraz dbałości przez nas o dobro wspólne. [...] Redukcja emisji dwutlenku węgla powinna się liczyć, proszę bardzo, ale jeszcze ważniejsza jest sprawa pochłaniania dwutlenku węgla po to, żeby regenerować lasy, gleby – by były bardziej produkcyjne i miały lepszy wpływ na jakość wody i powietrza – ocenił.

Dodał, że kwestie polonijne są mu niezwykle bliskie, gdyż sam jest synem emigrantów. – Z wielką przyjemnością przyjeżdżam na Forum Polonijne, toczące się w takiej specjalnej, duchowej atmosferze. Sam jestem synem emigrantów. Mama urodziła się w Stanach Zjednoczonych, a tata w Niemczech. Po odzyskaniu niepodległości wrócili do Polski [...] Czuję tę atmosferę – wyjaśnił.

Minister środowiska był gościem XX Forum Polonijnego „Wspólnie odpowiedzialni za Polskę” pod patronatem prezydenta RP Andrzeja Dudy. Forum, współorganizowane przez izbę wyższą polskiego parlamentu, odbywa się w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Szyszko wygłosił referat pt. „Troska o dobro wspólne Ojczyzny moralnym obowiązkiem każdego polityka”.

RS, PAP

Aktualizacja 30 kwietnia 2017 (12:47)

NaszDziennik.pl