logo
logo

Rolnictwo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Zdążyć przed żniwami

Wtorek, 26 czerwca 2018 (03:33)

Dopiero po oszacowaniu strat przez specjalne komisje poszkodowani przez klęskę suszy rolnicy będą mogli wystąpić o pomoc i liczyć także na wsparcie z rezerwy budżetowej.

 

Wyjątkowo ciepła wiosna i duże nasłonecznienie sprawiły, że w tym roku żniwa zaczynają się wcześniej. Z tego też powodu szybciej swoją pracę powinny rozpocząć i zakończyć komisje szacujące i dokumentujące straty w uprawach. Tak na dobrą sprawę na pola muszą ruszyć jeszcze przed żniwami. Bez takich szacunków na pomoc rolnicy praktycznie nie mają co liczyć. O jak najszybsze składanie wniosków o powołanie komisji szacujących straty zwrócili się do samorządów wojewodowie zobowiązani dodatkowo apelem ministra rolnictwa w tej sprawie. Minister Jan Krzysztof Ardanowski zwracał w piątek uwagę, iż mimo że monitorujący suszę rolniczą Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach (IUNG) stwierdził suszę w ponad 2,2 tys. gmin (ponad 90 proc. gmin w kraju), to w skali całego kraju zaledwie ok. 200 samorządów zawnioskowało do wojewodów o powołanie komisji do oszacowania strat.

Tylko 12 wniosków

O wnioski do samorządowców zwrócił się pisemnie m.in. wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera. W mazowieckim – podkreślał – praktycznie każda gmina dotknięta została klęską suszy, a do ustalenia zostaje, w jakim stopniu. Sipiera zaznaczył, że wnioski samorządów o powoływanie komisji będą rozpatrywane niezwłocznie. Jak się dowiedzieliśmy w mazowieckim urzędzie wojewódzkim, tych jednak – w największym województwie w Polsce – wpłynęło do tej pory do wojewody zaledwie 12. Według wicewojewody mazowieckiego Artura Standowicza, trudno stwierdzić, dlaczego wnioskowanie o powołanie komisji przebiega tak opieszale.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Artur Kowalski

Nasz Dziennik