logo
logo
zdjęcie

Dr Andrzej Mazan

Toczy się walka duchowa

Środa, 23 lutego 2022 (18:41)

Nie dane nam jest jednak przejść w proces odnowy, bo nagle zostaliśmy wprowadzeni w konieczność toczenia nowej walki z zagrożeniami, jakie uwidoczniły się w obłąkańczych aspiracjach imperialnej Rosji. Piszę „obłąkańcze”, ponieważ taki sens miała mowa, jaką wygłosił rosyjski prezydent Władimir Putin, uzasadniając projekty aneksji i likwidacji państwa ukraińskiego. Zawierała ona nie tylko demagogiczne wątki depersonifikujące naród ukraiński. Pojawiły się w niej również wyraźne wątki rasistowskie usprawiedliwiające przemoc wojenną. Na szczęście nastąpiła reakcja zachodniego świata, który różnymi dyplomatycznymi kanałami i sankcjami usiłuje wymusić wyhamowanie rosyjskiej ekspansji.

Ciekawą sprawą jest to, że inne państwa spoza kręgu NATO (poza Japonią i Australią) nie zareagowały na ten barbarzyński krok. No cóż, po raz kolejny okazuje się, że w naszym świecie są różne punkty oceny sytuacji politycznej. Wynikają one nie tylko z doświadczeń historycznych. Myślę, że odzwierciedlają przede wszystkim stan ducha, wrażliwość na wartość osoby. Moc ducha odgrywa najważniejszą rolę, tak jak to było we wszystkich wojnach toczonych na świecie. Chodzi o siłę do obrony podstawowych praw człowieka, o solidarność ponadnarodową i ponadideologiczną. Jest optymistyczny fakt, że ujawniła się międzynarodowa jedność z Ukrainą. 

Piszę o tym, ponieważ toczy się obecnie ważniejszy bój – o znaczenie antropologicznych zasad, z których wypływają polityczne decyzje. Wciąż na te zasady ma ogromny wpływ chrześcijaństwo. Ono jeszcze normuje pojęcia sprawiedliwości, co widać w sytuacjach zagrożenia. Ale Europa gubi Boży azymut, nie chce uznać, że z prawdy o Bogu wypływa pełna prawda o człowieku. Ta utrata jest główną przyczyną słabości narodów wobec przemocy. Dlatego z uznaniem należy zauważyć, że właśnie w tych dniach ks. abp Stanisław Gądecki, jako przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, napisał list do przewodniczącego Konferencji Episkopatu Niemiec ks. bp. Georga Bätzinga o niemieckiej drodze synodalnej. Wskazuje w nim na zagrożenia, jakie pojawiają się w tym procesie.

Pisze, że obecnie toczy się duchowa walka o kształt każdego człowieka, o to, by nie tylko mógł rozwijać, lecz także aby mógł trwać w relacjach moralnie właściwych z innymi ludźmi, żeby potrafił odnaleźć nadzieję na poprawę życia w momentach upadku i w końcu – co najważniejsze – by mógł znaleźć drogę do relacji z Bogiem. Pisze, że w tej walce nie możemy zdradzić człowieka, nie możemy autoryzować Bogiem fałszywych dróg życia. Za Papieżem Pawłem VI zwraca uwagę, że nie możemy obniżać wymagań moralnych. Na konic listu podsumowuje: nie  powinniśmy ulegać naciskom świata ani poddawać się wzorcom dominującej kultury, gdyż może to prowadzić do moralnego i duchowego zepsucia.  

Bo gdy się poddamy, wtedy pozwalamy, by tacy szaleńcy jak Putin urządzali nam świat...

Dr Andrzej Mazan

NaszDziennik.pl