logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: fot. arch./ Inne

Aborcjoniści kpią z prawa

Czwartek, 26 maja 2022 (07:17)

Aktualizacja: Czwartek, 26 maja 2022 (09:15)

ROZMOWA / z Krzysztofem Kasprzakiem z Fundacji Życie i Rodzina

Fundacja Życie i Rodzina zwróciła się z pytaniem do Ministerstwa Zdrowia oraz do Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej o udzielenie informacji dotyczącej kwestii ochrony życia ukraińskich dzieci w Polsce. Czy z uzyskanej odpowiedzi wynika, że nasze prawo jest przestrzegane?

– Przede wszystkim skandaliczne jest lekceważenie, jakie prezentują resorty wobec pytań, które im zadaliśmy. Nie dość, że wyraźnie unikały konkretnych odpowiedzi, to jeszcze wiele z nich nie dotyczyło zadawanych pytań… A przecież to były pytania o sprawy życia i śmierci. Mamy smutny obraz państwa, gdzie prawo do życia jest tematem kłopotliwym, za to prawo do zabijania ma być szeroko promowane i egzekwowane. Minister zdrowia pilnuje, aby żaden szpital nie odważył się nie zabijać i jednocześnie nęka organizację ratującą dzieci, choć – jak sam pisze – powinien kontrolować wyłącznie podmioty lecznicze. To stosowanie podwójnych standardów.

Padały już zapowiedzi w mediach o szpitalach, które miałyby oferować zgwałconym Ukrainkom zabijanie dzieci poczętych. Widać też aktywność różnych środowisk feministycznych, które zachęcają ukraińskie kobiety do aborcji lub chciałyby ją im ułatwić. Jak ministerstwa reagują na postulaty Fundacji?

– Oczywiście ta sprawa jest podgrzewana medialnie przez aborcjonistów. Bazując na emocjach związanych z wojną, chcą doprowadzić do rozszczelnienia prawa aborcyjnego i usankcjonować aborcję na życzenie. Widzimy, że rząd od tygodni milcząco przyzwala na działalność różnych grup feministycznych i tym bardziej widzimy konieczność doprecyzowania prawa, które powinno zakazać jakiegokolwiek instruktażu w kwestii aborcji. Po to jest zbiórka podpisów pod obywatelskim projektem „Aborcja to zabójstwo”, który pozwoli powstrzymać namawianie do aborcji i jej promocję. Dziś różnej maści aborcjonistki kpią z prawa, publicznie namawiają do zabijania dzieci poczętych i oferują pomoc, a organy państwa nie są w stanie realnie zadziałać. Pojedyncze procesy nic nie dają, bo systemowa pomoc w przeprowadzaniu aborcji dalej działa. Ustawa obywatelska ma skończyć z tą patologią.

Drogi Czytelniku! Więcej można przeczytać w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy lub w wersji elektronicznej TUTAJ.

Zenon Baranowski

Nasz Dziennik