logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Tytus Żmijewski/ PAP

Polska się o nich upomniała

Niedziela, 26 września 2021 (16:51)

Aktualizacja: Poniedziałek, 27 września 2021 (12:13)

Na cmentarzu komunalnym w Bydgoszczy pochowani zostali straceni za działalność w podziemiu antykomunistycznym: st. sierż. Ludwik Augustyniak, ps. Cygan, st. sierż. Florian Dutkiewicz, ps. Jawor, por. Tadeusz Antoni Ośko, ps. Sęp, i szer. Zbigniew Rostek, ps. Piotr, oraz nieznany żołnierz Armii Krajowej.

Spoczęli oni w nowo wybudowanej Kwaterze Żołnierzy Wyklętych cmentarza przy ul. Kcyńskiej. Uroczystościom pogrzebowym przewodniczył biskup senior diecezji włocławskiej Wiesław Mering. Obecni byli m.in. zastępcy prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Krzysztof Szwagrzyk i Karol Polejowski.

Bezpośrednio przed pogrzebem została odprawiona Msza św. w bazylice św. Wincentego à Paulo, skąd kondukt żałobny przejechał na cmentarz.

– W Bydgoszczy Polska żegna swych bohaterów, a my, wszyscy żałobnicy zgromadzeni w bazylice św. Wincentego a Paulo i na cmentarzu przy ul. Kcyńskiej, mamy zaszczyt wziąć udział w ich ostatniej drodze na państwowej, polskiej uroczystości pogrzebowej. Polska powróciła o swoich żołnierzy, Polska się o nich upomniała, złożyła do grobu, przykryła biało-czerwoną flagą, omodliła. [...] Nie spełniły się oczekiwania komunistycznych oprawców, tych którzy zabili naszych bohaterów i chcieli zatrzeć po nich naszą zbiorową polską pamięć, tych którzy uważali, że mogą zabić i mogą decydować także o tym, co stanie się ze zwłokami naszych bohaterów. Na szczęście nie spełniły się oczekiwania oprawców – powiedział zastępca prezesa IPN Krzysztof Szwagrzyk.

Szwagrzyk podkreślił, że żegnani bohaterowie to żołnierze polskiego podziemia niepodległościowego, którzy walczyli o Polskę, a których komunistyczny sąd skazał na karę śmierci i – zdaniem prezydenta Bolesława Bieruta – na żadną łaskę nie zasłużyli.

– Ich szczątki przywieziono na cmentarz przy Kcyńskiej, pogrzebano w pięciu dołach. Na ich czaszkach znaleźliśmy pięć śladów po kulach. Tylko w jednym przypadku odnaleźliśmy ślady po jakiejś skrzyni. Wszyscy pozostali zostali umieszczeniu bezpośrednio w dołach śmierci. [...] Opatrujmy ich wszystkich nad grobem modlitwą, naszą wielką, polską, wieczną pamięcią – zaznaczył zastępca prezesa IPN.

Listy do uczestników uroczystości skierowali marszałek Sejmu Elżbieta Witek i premier Mateusz Morawiecki. Odczytał je wojewoda Mikołaj Bogdanowicz.

Premier napisał w liście, że żegnani bohaterowie mieli pozostać zapomniani, ich dokonania miały być zapomniane.

„Nowo wybudowana Kwatera Żołnierzy Wyklętych jest wyrazem naszej pamięci o tych, którzy w imię najświętszych wartości podjęli walkę o Polskę wolną od komunistycznych okupantów. Podjęli wyzwanie, za które mieli zapłacić najwyższą cenę. Wspominam dzisiaj uczestników polskiego podziemia antykomunistycznego. Wszyscy ponieśli śmierć z rąk komunistycznego aparatu władzy. Świat miał o nich zapomnieć, a rodziny nie miały prawa pytać o ich losy. Przez wiele lat nie mieli swoich grobów. Dopiero dziś, dzięki wysiłkom Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN, możemy pochować doczesne szczątki bohaterów” – podkreślił premier.

Morawiecki zwrócił uwagę, że uroczystość pogrzebowa „jest swoistym zadośćuczynieniem, jakie państwo polskie jest winne bohaterom antykomunistycznego podziemia”, a „upamiętnienie ich dokonań, dociekanie prawdy historycznej o ich losach to nasz wspólny obowiązek”.

Premier dodał, że wszyscy jesteśmy to winni ludziom, którzy dali świadectwo autentycznego patriotyzmu.

Marszałek Sejmu podkreśliła w liście, że Polacy, zwłaszcza młodzi, muszą poznać prawdziwą, heroiczną i chwalebną historię naszej ojczyzny.

„Losy bohaterów drugiej konspiracji, ich postawa i słowa w ciągu dziesięcioleci przemilczane niosą bowiem aktualne przesłanie i wzorce patriotyzmu, potrzebne współczesnemu pokoleniu Polaków. Sprawą niezwykle istotną jest również to, że ich doczesne szczątki zostały odnalezione i w godny sposób pochowane, tak aby można było złożyć kwiaty i zapalić znicze. Polska, którą kochali i za którą zginęli jest to im winna. Społeczność Bydgoszczy dopełnia tej powinności wobec pięciu bohaterów podziemia antykomunistycznego, którzy za swój sprzeciw wobec komunistycznej władzy zapłacili najwyższą cenę” – napisała Witek.

Marszałek zaznaczyła, że szczątki ludzi, których groby miały pozostać anonimowe, a oni mieli na zawsze zniknąć z naszej pamięci, odtąd będą spoczywać w panteonie na „łączce bydgoskiej”.

W Kwaterze Żołnierzy Wyklętych spoczęli: st. sierż. Augustyniak (1898-1946), powstaniec wielkopolski, uczestnik wojny polsko-bolszewickiej, podoficer Wojska Polskiego, żołnierz Okręgu Pomorskiego AK; sierż. Dutkiewicz (1900-1946) – powstaniec wielkopolski, żołnierz WP, żołnierz Okręgu Pomorskiego AK; por. Ośko (1913-1946) – funkcjonariusz straży Granicznej, członek Polskiej Organizacji Zbrojnej w Łowiczu, żołnierz Okręgu Lubelskiego AK i Pomorskiego Zrzeszenia WiN; szer. Rostek (1930-1952) – dowódca młodzieżowej siatki wywiadowczej działającej na Pomorzu i Kujawach. Wraz z nimi pochowany został niezidentyfikowany żołnierz AK.

Augustyniak, Dutkiewicz i Ośko zostali rozstrzelani 27 listopada 1946 r. w Więzieniu Karno-Śledczym Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Bydgoszczy, a Rostek 10 maja 1952 w tym samym więzieniu. Na miejsce ich pochówku natrafiono w czasie poszukiwań na bydgoskim cmentarzu, prowadzonych przez Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN w czerwcu 2018 r.

JG, PAP

NaszDziennik.pl