logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Za rodziną

Poniedziałek, 27 września 2021 (12:42)

Politycy i samorządowcy Solidarnej Polski zaapelowali podczas konferencji prasowej w Rzeszowie do radnych Sejmiku Województwa Podkarpackiego o pozostawienie uchwały ws. „promocji i afirmacji ideologii tzw. ruchów LGBT”.

Zarząd woj. podkarpackiego na poniedziałkowej sesji sejmiku będzie wnioskował o wprowadzenie do porządku obrad uchwały, która anuluje sporną uchwałę. Jednocześnie ma wprowadzić tekst nowego stanowiska dotyczącego tolerancji.

– Apelujemy do radnych Sejmiku Województwa Podkarpackiego: nie poddawajcie się. Nie ulegajcie terrorowi i szantażowi, dlatego że to tylko rozzuchwala agresora do dalszych żądań – mówił poseł z okręgu rzeszowskiego, wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł. Jak zaznaczył, „Unia Europejska nie zatrzyma się w swoich żądaniach”. – W ślad za niszczeniem swobody sumienia, wyznania pójdą inne żądania w stosunku do rolników, żądania gospodarcze – zauważył Warchoł.

Jego zdaniem uchwała sejmiku z 2019 roku „jest w ochronie rodziny”. – Jest za ochroną polskiej konstytucji. Jest za ochroną wolności, bo o wolności dzisiaj tu mówimy; wolności sumienia, wolności wyznania, wolności religii – stwierdził poseł. Zwrócił uwagę, że „UE, do której wstępowaliśmy, charakteryzowała się wolnością”. – Była to Unia swobód w zakresie przepływu towarów, osób, usług. Była to również Unia wolności myśli, idei – powiedział wiceminister.

Jak ocenił, „na naszych oczach UE przekształca się w unię terroru i indoktrynacji”. – To, z czym obecnie mamy do czynienia, to próba narzucenia wolnym suwerennym państwom określonego sposobu myślenia – mówił Warchoł.

Do radnych apelowali także m.in. posłanka z okręgu krośnieńskiego Maria Kurowska oraz członek zarządu województwa Anna Huk.

Sejmik Województwa Podkarpackiego w maju 2019 roku przyjął stanowisko, w którym wyraził sprzeciw „wobec promocji i afirmacji ideologii tak zwanych ruchów LGBT”. Uchwałę przygotowali radni PiS. Poparło ją 17 osób, trzy były przeciwne, jeden radny wstrzymał się od głosu. W głosowaniu nie wzięło udziału ośmioro radnych, którzy byli obecni w czasie sesji.

W stanowisku radni napisali, że „kierując się dobrem wspólnym, troską o rodzinę oraz dzieci, a także poszanowaniem zasad konstytucji RP, Sejmik Województwa Podkarpackiego wyraża sprzeciw wobec działań zmierzających do promocji ideologii tzw. ruchów LGBT, których cele pozostają w głębokiej sprzeczności z zasadą wolności, tradycyjnymi wartościami chrześcijańskimi oraz prawem naturalnym”.

Zarząd niedawno otrzymał pismo z Komisji Europejskiej ws. tej uchwały. Jak informował wówczas rzecznik zarządu województwa Tomasz Leyko, KE mówi w nim o wstrzymaniu procesu rozpatrywania wniosków o zmiany w obecnym Regionalnym Programie Operacyjnym na lata 2014-2020 środków w ramach mechanizmu REACT-EU.

– Jest to o tyle zaskakujące, że jest to dodatkowa alokacja do właśnie kończącej się perspektywy finansowej 2014-2020, mająca na celu aktywizację gospodarki państw członkowskich UE dotkniętych kryzysem wywołanym pandemią – powiedział rzecznik.

Z powodu przyjęcia uchwały samorząd województwa stracił dofinansowanie z Funduszy Norweskich i EOG projektu, który miał promować Karpaty. Dofinansowanie miało wynieść 1,7 mln euro. Po tej decyzji sprawa uchwały wróciła w marcu br. na sesję sejmiku, ale radni uchwałę, która miała ją uchylić, zdecydowali się skierować do prac w komisjach.

W podkarpackim 33-osobowym sejmiku zdecydowaną większość ma klub PiS, który liczy 24 osoby. Koalicja Obywatelska ma pięciu radnych, a PSL trzech. Jeden radny jest niezrzeszony

JG, PAP

NaszDziennik.pl