logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Wystąpili przeciw Polsce

Sobota, 23 października 2021 (19:43)

Aktualizacja: Sobota, 23 października 2021 (20:56)

Polscy eurodeputowani z opozycji w Parlamencie Europejskim wystąpili przeciwko Polsce. Zdradzili polskie interesy – powiedział rzecznik rządu Piotr Müller.

Podkreślił też, że nie ma żadnych podstaw prawnych, aby zawiesić wypłatę środków dla Polski z „Krajowego planu odbudowy”.

W czwartek Parlament Europejski przyjął rezolucję ws. wyroku polskiego Trybunału Konstytucyjnego. Sprawę skomentował dziś rzecznik rządu Piotr Müller na konferencji prasowej w miejscowości Dziewięć Włók na Pomorzu.

– Mieliśmy do czynienia z bardzo nietypową sytuacją, która chyba po raz pierwszy miała miejsce, bo po raz pierwszy wszyscy polscy eurodeputowani z opozycji w Parlamencie Europejskim wystąpili przeciwko Polsce. Zdradzili polskie interesy – ocenił Müller.

Podkreślił, że „w rezolucji PE, która została przyjęta kilka dni temu, jest mowa o tym, żeby zawiesić w tej chwili akceptację »Krajowego planu odbudowy« dla Polski”. – Z drugiej strony Parlament Europejski apeluje, aby Komisja Europejska podjęła takie działania, żeby de facto wstrzymać wypłacanie środków unijnych dla naszego kraju. Jeżeli pod taką rezolucją podpisują się eurodeputowani, którzy są wybrani z Polski, to jest to sytuacja szokująca – dodał.

Jak przekazał Müller, nie ma żadnych podstaw prawnych, zapisanych w traktatach unijnych, aby zawiesić wypłatę środków dla Polski z „Krajowego planu odbudowy”.

Rzecznik rządu odniósł się także do wypowiedzi Donalda Tuska, który w sobotę przekonywał, że środki z KPO zostaną Polsce wypłacone.

– Polska i Polacy tak czy inaczej te pieniądze dostaną. Mogę wszystkich uspokoić: nikomu do głowy w Europie taki pomysł nie przyszedł do głowy i nie przyjdzie – to mogę zagwarantować – żeby karać Polaków za ten konflikt i za ten upór PiS-w w sprawie dławienia polskiej praworządności. Pytanie, jak szybko PiS wywiąże się z danej publicznie obietnicy, jaka została złożona w Brukseli, czyli wycofa się z tzw. Izby Dyscyplinarnej, czyli tego ciała, które miało karać sędziów, którzy nie chcą słuchać PiS-owskiej władzy – powiedział przewodniczący PO Donald Tusk na briefingu prasowym w Sopocie.

– Panie i panowie, zdecydujcie się, czy chcecie wstrzymać te środki, za czym głosowaliście w Parlamencie Europejskim, [...] czy jednak o te pieniądze walczycie, bo ja mam wrażenie, że w tej chwili po prostu w samym obozie Platformy Obywatelskiej nie ma jednoznacznego stanowiska w tym zakresie albo być może poszedł sygnał, że te środki do Polski trafią i teraz szybko trzeba się wycofać, bo jednak te pieniądze do kraju trafią – skomentował Piotr Müller.

JG, PAP

NaszDziennik.pl