logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Unia ma wilczy apetyt

Poniedziałek, 4 lipca 2022 (17:22)

Unia Europejska ma wilczy apetyt – skomentował
w poniedziałek minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, odnosząc się do wypowiedzi przedstawicieli Komisji Europejskiej o tym, iż Polska nie spełniła jeszcze wszystkich zobowiązań, umożliwiających wypłatę
środków z „Krajowego planu odbudowy” (KPO).

– Konsekwentnie przestrzegałem, że Unia Europejska ma wilczy apetyt. I w sporze o tzw. Izbę Dyscyplinarną – jak to przedstawiała Komisja Europejska – nie chodzi o żadną Izbę Dyscyplinarną i żadną praworządność, tylko chodzi
o obalenie tego rządu i doprowadzenie do tego, aby Donald Tusk wrócił do władzy – mówił minister podczas konferencji prasowej w Gliwicach.

Szef resortu sprawiedliwości, a zarazem lider Solidarnej Polski – jednego z ugrupowań tworzący rząd Zjednoczonej Prawicy, był m.in. pytany o komentarz do niedawnych wypowiedzi szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen i wiceprzewodniczącej Komisji Very Jourovej, według których Polska nie spełniła dotąd oczekiwań KE odnośnie praworządności, co nadal blokuje wypłatę środków z KPO.

– Mamy kolejne oszustwo ujawnione w ostatnim czasie
– bo przecież polski premier i polski prezydent, po negocjacjach, jakie prowadzili z Komisją Europejską […] byli przekonani, że UE wypłaci Polsce te środki – a dziś dowiadujemy się, że tak być może nie będzie. Przed tym właśnie przestrzegałem: nie należy ulegać Unii Europejskiej, czy to w polityce energetycznej, czy to
w polityce tzw. praworządności, bo nie o praworządność
tu chodzi, a o interesy – interesy głównych graczy w UE
– mówił minister Ziobro.

– Berlin i Paryż ustaliły, iż chcą przebudować Unię Europejską w jedno państwo. Ten postulat wprowadził
do swojego programu rządowego pan kanclerz Niemiec [Olaf – PAP] Scholz. Oni doskonale wiedzą, że rząd Zjednoczonej Prawicy na to się nie zgodzi, a oni bardzo chcą to zrealizować – i zrobią wszystko, aby ten rząd wywrócić. I o to idzie gra – dodał lider SP.

– Dlatego nie należy ulegać UE. Należy widzieć, umieć ocenić, jakie są intencje drugiej strony, naszych partnerów […] z UE. To nie pierwszy raz, kiedy przedstawiciele UE oszukują – zauważył Zbigniew Ziobro. Dodał, że na unijnym szczycie w Brukseli w grudniu 2020 roku
premier Mateusz Morawiecki miał uzyskać zapewnienie,
iż mechanizm warunkowości, czy też – jak mówił
– „szantaż przy okazji KPO” nie będzie wobec Polski użyty.

– Przestrzegałem, że niekoniecznie należy wierzyć europejskim politykom, bo politycy zachodnioeuropejscy mają to do siebie […], że potrafią jeszcze lepiej kłamać
niż polscy. Oni mają w tym interes. A my powinniśmy znać swoje interesy i prowadzić z nimi twardą grę. Gdyby weta wobec ówczesnego programu KPO, [unijnego – PAP] budżetu zostały prze Polskę użyte – to z całą pewnością bylibyśmy dzisiaj w nieporównanie lepszej sytuacji – ocenił minister sprawiedliwości.

– Uleganie UE to jest droga donikąd; to jest droga
w przepaść – bo będą stawiane kolejne żądania
i w konsekwencji zakończy się tym, iż UE powie, że i tak nie da pieniędzy, dopóki Donald Tusk i ulubieńcy Komisji
i Berlina nie zostaną powołani i nie przejmą sterów rządów w Polsce – stwierdził Zbigniew Ziobro.

JG, PAP

NaszDziennik.pl