logo
logo

Zdjęcie: Arch./ Domena publiczna

Rocznica wybuchu pierwszego Powstania Śląskiego

Wtorek, 16 sierpnia 2022 (13:26)

103 lata temu, w nocy z 16 na 17 sierpnia 1919 r., wybuchło I Powstanie Śląskie. Zakończyło się po 10 dniach, nie osiągając celu – przyłączenia Górnego Śląska do Polski. Przygotowało jednak grunt pod dwa kolejne zrywy i, w konsekwencji, objęcie części regionu przez Polskę w 1922 r.

Jak przekazała Monika Kobylańska z katowickiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, w rocznicę wydarzenia zorganizowano m.in. odsłonięcie w podgliwickich Przyszowicach pomnika Powstańców Śląskich, wzniesionego w 1961 r., a teraz odrestaurowanego ze środków IPN.

Zgodnie z wydanym przez IPN popularyzatorskim opracowaniem „Powstańcy Śląscy” dr. Mirosława Węckiego z Oddziałowego Biura Badań Historycznych katowickiego oddziału Instytutu, w walkach I Powstania Śląskiego po stronie polskiej zginęło ok. 500 osób, jednak ofiar niemieckich represji po zdławieniu powstania, również wśród ludności cywilnej, było znacznie więcej. Łącznie szacuje się, że w 1919 r. życie straciło w regionie ok. 2,5 tys. Polaków.

Kreśląc tło historyczne I Powstania Śląskiego, Węcki przypomina, że druga połowa XIX w. przyniosła na Górnym Śląsku, należącym wówczas do Prus, polskie odrodzenie narodowe, które objęło znaczną część mieszkańców tego obszaru, zwłaszcza robotników i chłopów. Przyczyniły się do tego liczne polskie organizacje o charakterze kulturalnym, sportowym, a czasem też politycznym.

Węcki przywołuje przy tym postać Wojciecha Korfantego, który w 1903 r. został wybrany głosami ludności polskiej na posła do niemieckiego Reichstagu, gdzie wstąpił do Koła Polskiego. Wskazuje też, że wybuch I wojny światowej czasowo przygasił polskie nastroje na Górnym Śląsku; odrodziły się one jednak w 1918 r., gdy nadchodząca klęska Niemiec umożliwiła realizację polskich aspiracji narodowych.

Impulsem, który przyczynił się do reaktywacji zawieszonej po wybuchu wojny działalności polskich organizacji na Górnym Śląsku, było przemówienie Korfantego w Reichstagu z 25 października 1918 r., w którym zażądał on przyłączenia Górnego Śląska do przyszłego odrodzonego państwa polskiego.

Na rozpoczętej w styczniu 1919 r. w Paryżu konferencji pokojowej strona polska przedstawiła żądanie przyłączenia Górnego Śląska do Polski; jednak na mocy traktatu wersalskiego podpisanego 28 czerwca 1919 r. postanowiono, że o przynależności tego obszaru zdecyduje plebiscyt.

Z tego rozwiązania nie była zadowolona żadna ze stron. Niemiecka administracja i policja zareagowały falą represji wymierzonych w działaczy polskich. Z kolei polskie środowiska patriotyczne, inspirując się przykładem Wielkopolski, dążyły do wywołania powstania zmierzającego do przyłączenia Górnego Śląska do Polski bez plebiscytu.

Powstania nie mogło efektywnie wesprzeć państwo polskie, wówczas zaangażowane w walki na Wschodzie; w tej sytuacji kilkakrotnie zapowiadanych terminów wybuchu powstania nie dało się dotrzymać. W czerwcu 1919 r. wybuchło tzw. powstanie oleskie, które zostało szybko przez Niemców zdławione. Na brak jednolitego stanowiska w obozie polskim nałożył się chaos w samej Polskiej Organizacji Wojskowej Górnego Śląska. Doszło też do dekonspiracji i aresztowania licznych działaczy.

15 sierpnia 1919 r. miała miejsce masakra robotników, którzy stawili się w kopalni „Mysłowice” z żądaniami wypłaty należnych poborów. Gdy wzburzony tłum wtargnął na teren kopalni, chroniący ją żołnierze niemieccy otworzyli ogień. Zginęło siedmiu górników, dwie kobiety i trzynastoletni chłopiec.

„W tych warunkach zapadła decyzja o rozpoczęciu powstania. Dowództwo nad oddziałami polskimi objął ostatecznie komendant POW G.Śl. Alfons Zgrzebniok. Stosunkowo nieliczne (POW G.Śl. liczyła wówczas ponad 20 tys. ludzi) i słabo uzbrojone oddziały powstańcze przystąpiły do walki 17 sierpnia 1919 r. i od razu natknęły się na opór przeważających sił niemieckich” – relacjonuje Węcki.

„Ocenia się, że w tym czasie na całym Górnym Śląsku stacjonowało 70-80 tys. żołnierzy niemieckich. Przy takiej przewadze przeciwnika powstańcy byli skazani na niepowodzenie. Najpoważniejsze walki rozegrały się w powiatach katowickim, pszczyńskim i rybnickim. Mimo lokalnych sukcesów odniesionych przez powstańców przyniosły one niepowodzenie stronie polskiej. Do ostatnich starć doszło 26 sierpnia 1919 r.” – dodaje historyk.

Wskazuje też, że po klęsce I powstania organizacje na Górnym Śląsku ogarnął kryzys wywołany przegraną, niemieckimi represjami oraz ucieczką tysięcy powstańców do Polski. Następne miesiące przyniosły uspokojenie nastrojów.

W styczniu 1920 r. zaczęły obowiązywać postanowienia traktatu wersalskiego, a na górnośląski obszar plebiscytowy przybyły oddziały francuskie, brytyjskie
i włoskie; oddziały niemieckie musiały opuścić ten rejon. Władzę na Górnym Śląsku przejęła aliancka Międzysojusznicza Komisja Rządząca i Plebiscytowa, co umożliwiło działalność polskich organizacji.

W sierpniu 1920 r. wybuchło II Powstanie Śląskie, a efektem rozpoczętego w kolejnym roku (w nocy z 2 na 3 maja 1921 r.) III powstania było przyznanie Polsce znacząco większej części Górnego Śląska, niż początkowo zamierzano po marcowym (w 1921 r.) plebiscycie w sprawie przynależności państwowej tych ziem.

JG, PAP

NaszDziennik.pl