logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Arch./ Inne

Upamiętnienie Piotra Szewczyka

Sobota, 24 września 2022 (15:42)

Tabliczka nagrobna informująca, że cichociemny mjr Piotr Szewczyk był przed wojną aspirantem Policji Państwowej, odsłonięta została na jego mogile na cmentarzu parafialnym w Oświęcimiu – podała PAP rzecznik oświęcimskiej policji asp. szt. Małgorzata Jurecka.

– Na pomniku nagrobnym znajdowała się jedynie informacja, że Piotr Szewczyk był majorem Wojska Polskiego. Na tabliczce, którą w sobotę odsłoniliśmy, umieszczona została informacja, iż był on również funkcjonariuszem policji w randze aspiranta – powiedziała PAP Jurecka.

Uroczystość na oświęcimskiej nekropolii poprzedziła Msza św. w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Oświęcimiu.

Jak poinformował Piotr Tarczyński z Muzeum Pamięci Mieszkańców Ziemi Oświęcimskiej, Piotr Szewczyk był policjantem, uczestnikiem kampanii wrześniowej, walczył
z Niemcami o Narwik, a potem o Francję w Bretanii. – Służył w Anglii w Samodzielnej Brygadzie Spadochronowej gen. Sosabowskiego. Później znalazł się w elitarnym gronie 316 cichociemnych – specjalnie przeszkolonych skoczków spadochronowych, zrzuconych podczas niemieckiej okupacji na terytorium Polski. Był oficerem dywersji AK. Operował we Lwowie i uczestniczył w jego wyzwalaniu. Po zakończeniu wojny pozostawał w konspiracji – przekazał.

W 1947 r. roku za swoją działalność został przez władze komunistyczne skazany na karę śmierci. – Po interwencji mieszkańców Babic Bolesław Bierut zamienił ją na 15 lat więzienia. Piotr Szewczyk odzyskał wolność w 1956 r. Zmarł w Oświęcimiu w 1988 r. – podał Piotr Tarczyński.

W 2000 r. mjr Piotr Szewczyk został patronem gimnazjum w podoświęcimskim Rajsku.

W zbiorach Muzeum Pamięci Mieszkańców Ziemi Oświęcimskiej znajdują się pamiątki po mjr. Szewczyku. Są to m.in. paszport wystawiony na fałszywe nazwisko, Krzyż Srebrny Virtuti Militari oraz Krzyż Wojenny z Mieczem, najwyższe odznaczenie Królestwa Norwegii, które otrzymało 12 Polaków walczących pod Narvikiem, w tym Piotr Szewczyk, a także łyżka, której cichociemny używał podczas pobytu w więzieniu we Wronkach, i jego okulary.

JG, PAP

NaszDziennik.pl