logo
logo

Zdjęcie: Szczepan Barczyk, IPN/ Inne

Lubelskie: Obchody 83. rocznicy niemieckiej zbrodni

Niedziela, 2 października 2022 (19:25)

Aktualizacja: Niedziela, 2 października 2022 (19:33)

Mord w Szczuczkach był jedną z największych zbrodni popełnionych przez niemiecki Wehrmacht na ziemiach polskich we wrześniu i na początku października 1939 r. – powiedział zastępca prezesa IPN dr Mateusz Szpytma.

Podczas uroczystości w Szczuczkach odsłonięto odrestaurowane miejsce pamięci ofiar z 1 października 1939 r., gdzie spoczywają szczątki ok. 100 osób. 

Zastępca prezesa IPN podczas uroczystości powiedział, że to jedna z największych zbrodni, jaką Wehrmacht popełnił na ziemiach polskich we wrześniu i na początku października 1939 r.

– To tu, w Szczuczkach, miała miejsce pierwsza wielka masakra ludności cywilnej. Około stu mężczyzn i młodych chłopców zostało zamordowanych tylko za to, że komuś wydawało się, że chcą przeszkadzać Wehrmachtowi w opanowaniu tych terenów. Zginęli także zdemobilizowani żołnierze Wojska Polskiego – zaznaczył.

Jak podał Szpytma, 4. Dywizja Piechoty dowodzona przez gen. Ericka-Oskara Hansena wykonała żądanie Hitlera i dokonała „zbrodni wojennej na ok. 100 mieszkańcach Szczuczek i żołnierzach Wojska Polskiego”, a po mordzie żołnierze spalili zwłoki, bezczeszcząc je. – Naród, który wydał z siebie Goethego teraz mordował niewinnych mężczyzn i chłopców – podkreślił.

Zdaniem zastępcy prezesa IPN wiele osób, zwłaszcza w Niemczech, dziwi się, gdy mówimy o zbrodniach, wydajemy książki i raporty o stratach wojennych. – Ta rana się nie zabliźniła. Ona cały czas jest obecna mimo tych 83 lat – przyznał, przypominając, że przed wojną Szczuczki liczyły 300-400 mieszkańców i gdyby nie doszło do zbrodni, to wieś wyglądałaby inaczej.

– Takich miejsc, w którym pacyfikowano polską wieś, mordowano na ogromną skalę, jest niestety wiele – stwierdził.

Następnie podziękował mieszkańcom za pamięć. – Okrutna, straszna zbrodnia dokonana przez „rycerski” Wehrmacht wymaga naszej pamięci. Nie tylko pamięci wsi, gminy, powiatu czy województwa, ale pamięci państwowej z IPN – wyjaśnił.

Dyrektor lubelskiego oddziału IPN Robert Derewenda podkreślił, że mord w Szczuczkach był pierwszą tak liczną masową zbrodnią na Lubelszczyźnie, popełnioną na ludności cywilnej, która niczym nie zawiniła. – Zbrodnia w Szczuczkach świadczy o tym, że Niemcy od samego początku prowadzili wojnę w bardzo brutalny sposób. To nie jest tak, że dopiero z czasem zbrutalizowali swoje postępowanie wobec ludności cywilnej – wyjaśnił. Dodał, że IPN dokłada wszelkich starań, aby tego typu miejsca były upamiętnione.

 

AB, PAP

NaszDziennik.pl