logo
logo

Zdjęcie: Małgorzata Pabis/ Inne

Jezu, ufam Tobie

Poniedziałek, 18 października 2021 (11:38)

W niedzielę 17 października w bazylice Bożego Miłosierdzia już po raz trzeci spotkali się czciciele Bożego miłosierdzia, którzy przygotowują się do 20. rocznicy zawierzenia świata Bożemu miłosierdziu.

W tym miesiącu w uroczystości po raz pierwszy wzięła udział Diakonia Miłosierdzia Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Krakowskiej.

Mszy Świętej sprawowanej po Godzinie Miłosierdzia przewodniczył ks. Zbigniew Bielas. W homilii rektor sanktuarium Bożego Miłosierdzia przypomniał, że w niedzielę 22 sierpnia ksiądz arcybiskup Marek Jędraszewski, inaugurując przygotowania do 20-lecia zawierzenia świata Bożemu miłosierdziu, mówił, że czynimy to, aby iskra, która stąd – zgodnie z wolą Pana Jezusa – ma iść na cały świat, sprawiała, żeby nowi ludzie, w różnych zakątkach naszego globu, mogli z coraz większym zaufaniem i z coraz bardziej głęboką wiarą powtarzać: „Jezu, ufam Tobie!”.

– Korespondencja, którą prowadzimy dziś praktycznie z całym światem, jest dla nas niezwykłym doświadczeniem, jak wielki jest zasięg modlitwy do Bożego miłosierdzia. Jesteśmy ubogaceni pięknymi świadectwami. Któż bowiem mógł wiedzieć, że w parafii San Roque w miasteczku San Pedro w Argentynie od 21 marca do 22 listopada 2020 roku wierni łączyli się na Facebooku, odmawiając każdego dnia Koronkę, a na koniec proboszcz, ks. Sebastian, wychodził do drzwi kościoła i błogosławił parafię Najświętszym Sakramentem, że w Keysborough w Melbourne wierni czekają na odnowę duchową po 200 dniach zamknięcia kościołów? – mówił.

Ksiądz Bielas cytował także wiadomość, jaka nadeszła do sanktuarium w ostatni piątek z Chorwacji: „Dziękuję
z całego serca za rozważanie... 16 października, na 8. Narodowym Kongresie Czcicieli Bożego Miłosierdzia rozpoczynamy rok przygotowań do uroczystej odnowy poświęcenia się świata miłosierdziu Bożemu, która odbędzie się w następnym roku w uroczystość św. Jana Pawła II, 22 października 2022, w Marija Bistrica, chorwackim maryjnym sanktuarium narodowym. Koordynacja Czcicieli Miłosierdzia Bożego zaprosiła wiernych z Chorwacji, Bośni i Hercegowiny oraz Czarnogóry do przyłączenia się do tego roku i do gromadzenia się każdego 22. dnia miesiąca (Msza św., Koronka do Miłosierdzia Bożego i Akt zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu słowami wielkiego Papieża Jana Pawła II + rozważanie).


Cieszymy się, że w ten sposób gromadzimy i tworzymy komunię duchową w ramach Bożego miłosierdzia za wstawiennictwem naszych drogich świętych miłosierdzia: św. Jana Pawła II, św. Faustyny, ale także chorwackiego męczennika, bł. Alojzija Stepinaca, którego hasłem było: »W Tobie, Panie, zaufałem!«”.

W dalszej części homilii ks. Bielas cytował rozważania, jakie przygotował na ten dzień ksiądz arcybiskup Marek Jędraszewski: „Dokładnie dziewięćdziesiąt lat temu, 22 lutego 1931 roku, Siostra Faustyna przebywała w klasztorze w Płocku. Była to wówczas I niedziela Wielkiego Postu. Jak pisze w swoim Dzienniczku, »wieczorem, kiedy byłam w celi, ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. W milczeniu wpatrywałam się w Pana, dusza moja była przejęta bojaźnią, ale i radością wielką. Po chwili powiedział mi Jezus: wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: 'Jezu, ufam Tobie'. Pragnę, aby obraz ten czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie (Dz. 47)«.

Słowo »Pragnę«, które usłyszała Siostra Faustyna, jest wyraźnym echem tego »Pragnę«, które słyszeli stojący na Golgocie pod krzyżem Jezusa ludzie (por. J 19,28). Żołnierze myśleli, że Ukrzyżowany skarżył się wtedy na swoje wielkie pragnienie, od którego Jego gardło stało się suche jak skorupa, a język przywarł do podniebienia – jak to zostało zapowiedziane w Psalmach 22 i 69. Dlatego podali Mu ocet do ust (por. J 19,29). Tymczasem w słowie »Pragnę« należy odkryć wyraźne nawiązanie ze strony Jezusa do tego »Pragnę«, które wypowiedział, gdy odsłaniał uczniom istotę swojej zbawczej działalności: »Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął« (Łk 12,49). Ogień, o którym mówił, był ogniem miłości Ojca do świata – miłości nieskończonej, bezgranicznej, miłosiernej. Tę Jego miłość Jezus głosił, o niej nauczał, do odpowiedzi na nią wzywał, o niej, cierpiąc na krzyżu w najwyższym stopniu, poświadczał. Że Panu Jezusowi w czasie Jego rozmowy z Siostrą Faustyną właśnie o tę zbawczą miłość chodziło, świadczą dwie obietnice, które złączył z obrazem, jaki zgodnie z Jego wolą miał zostać namalowany: »Obiecuję, że dusza, która czcić będzie ten obraz, nie zginie. Obiecuję także, już tu na ziemi, zwycięstwo nad nieprzyjaciółmi, a szczególnie w godzinę śmierci. Ja sam bronić ją będę jako swej chwały« (Dz. 48).

Kiedy ponad trzy lata później, w czerwcu 1934 roku, Siostra Faustyna po raz pierwszy zobaczyła obraz, który zgodnie z jej wskazówkami namalował w Wilnie artysta malarz Eugeniusz Kazimirowski, była wyraźnie zasmucona. Postać Pana Jezusa daleko odbiegała bowiem od Jego rzeczywistego piękna, które dane było jej ujrzeć podczas wizji w Płocku. Wróciła do klasztoru i tam w kaplicy długo z żalu płakała. W końcu »rzekłam do Pana: Kto Cię wymaluje tak pięknym, jakim jesteś? – Wtem usłyszałam takie słowa: Nie w piękności farby ani pędzla jest wielkość tego obrazu, ale w łasce Mojej« (Dz. 313).

Wielkie znaczenie obrazu Jezusa Miłosiernego leży zatem w tym, że wraz ze swym podpisem »Jezu, ufam Tobie!« jest Jego łaską – a zatem Jego darem dla ludzi!”.

Metropolita krakowski postawił pytanie: „Czym jest dar?”. I udzielił odpowiedzi: „Jest on szczególnym wydarzeniem, które dokonuje się między osobami powiązanymi ze sobą relacją miłości. Osoba miłująca pragnie coś dać z siebie osobie miłowanej – coś, co sprawi jej radość i przyniesie jej autentyczne dobro. Z kolei osoba miłowana, ufając osobie miłującej, to »coś« przyjmie, wierząc, że otrzymywane dobro rzeczywiście ją ubogaci. Dlatego będzie się starała odpowiedzieć osobie miłującej, odwzajemniając się własną dobrocią. W ten sposób dar pogłębia wzajemne więzi między osobami. Zawsze jednak fundamentem tych więzi jest miłość osoby miłującej do miłowanej, a warunkiem przyjęcia daru jest ufność osoby miłowanej do miłującej”.

Ksiądz arcybiskup cytował fragment z „Dzienniczka” św. Siostry Faustyny, która napisała: „Niechaj łaska Twoja, która spływa na mnie z litościwego Serca Twego, umocni mnie do walki i cierpień, bym pozostała Ci wierna, a choć taką nędzą jestem, nie lękam się Ciebie, bo znam dobrze miłosierdzie Twoje. Nic mnie nie odstraszy od Ciebie, Boże, bo wszystko jest mniejsze nad poznanie moje – widzę to jasno” (Dz. 1803).

A kończąc swoje rozważanie, napisał: „A my, kończąc każdą Koronkę do Miłosierdzia Bożego, z woli samego Chrystusa, objawionej Siostrze Faustynie, z głęboką wiarą wyznajemy: »Jezu, ufam Tobie!«”.

Uroczystość uświetnił chór sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie – Musica Ex Anima.

Małgorzata Pabis

NaszDziennik.pl