logo
logo

Zdjęcie: M. Marek/ Nasz Dziennik

Miejsce odrodzenia naszego Narodu

Niedziela, 11 września 2022 (21:19)

Aktualizacja: Poniedziałek, 12 września 2022 (09:01)

Pielgrzymujemy do tego miejsca, bo wierzymy, że jak kiedyś tak i dzisiaj stąd może wyjść odrodzenie społeczne naszego Narodu – mówił w niedzielę metropolita gdański ks. abp Tadeusz Wojda podczas uroczystości 145. rocznicy objawień maryjnych w Gietrzwałdzie na Warmii.

W niedzielnych uroczystościach odpustowych w Gietrzwałdzie połączonych z dożynkami archidiecezjalnymi uczestniczyły tysiące pielgrzymów z Warmii i całego kraju.

Przywitał ich metropolita warmiński ks. abp Józef Górzyński.

– Życie każdego roku podsuwa nam szczególną intencję. W tym roku jest nią nasze gorące błaganie o pokój na Ukrainie – powiedział duchowny. Zachęcił też do modlitwy w intencji Ojczyzny, Kościoła powszechnego diecezję warmińską.

Mszę św. przy polowym ołtarzu na błoniach celebrował metropolita gdański ks. abp Tadeusz Wojda, który podkreślał w homilii, że jedno z najważniejszych przesłań płynących z objawień gietrzwałdzkich można określić słowem „wolność”.

Hierarcha zaznaczył, że dotyczy to wolności w różnych aspektach życia. Przypomniał, iż w czasach objawień toczyła się pod zaborami walka z polskością, katolicyzmem i kulturą narodową. Dlatego – jak wskazał –  objawienia można było rozumieć jako zapowiedź końca niewoli i powrotu niepodległości Polski.

Ks. abp Wojda dodał, że maryjne przesłanie dotyczyło również życia osobistego, odzyskania wewnętrznej wolności, wyzwolenia się ze słabości i grzechów, a także nawrócenia, czyli – jak mówił – formowania życia indywidualnego i społecznego na fundamencie przykazań Bożych i nauczania Chrystusa.

Zauważył, że także dzisiaj pielgrzymi przybywają do gietrzwałdzkiego sanktuarium, aby ożywić ponownie swoją wiarę.

– Przyjeżdżamy tu, bo widzimy, że w Polsce dzisiaj dzieje się wiele zła. Nasze społeczeństwo jest mocno podzielone i skłócone, wylewa się wiele nienawiści i hejtu. Promowane są postawy, które nie mają nic wspólnego z dobrem społecznym ani godnością człowieka. Wręcz przeciwnie, aborcję i eutanazję zaczyna nazywać się »prawem« i »osiągnięciem cywilizacyjnym«! – mówił metropolita.

Wskazał również, że wielu nie ma odwagi dawać świadectwa swojej wiary ani też bronić wartości, które tak mocno zakorzenione były w chrześcijańskiej kulturze.

– Pielgrzymujemy do tego miejsca, bo wierzymy, że jak kiedyś tak i dzisiaj stąd może wyjść odrodzenie społeczne naszego narodu, którego tak mocno potrzebujemy. Jak kiedyś tak i dziś Maryja tu mówi nie językiem nienawiści, ale językiem serca i miłości; nie językiem wroga, ale językiem poszanowania godności drugiego człowieka; nie językiem poprawności społecznej i politycznej, ale językiem miłosierdzia, wzajemnego przebaczenia i wzajemnej za siebie modlitwy – podkreślił arcybiskup.

– Przybywamy jako pielgrzymi do tego sanktuarium, bo wierzymy, że Ona jako nasza Matka i Królowa może nam pomóc w zachowaniu naszej wiary i naszej tożsamości narodowej w poszanowaniu wartości, które jednoczą i budują zgodnie z wolą Bożą. Pielgrzymujemy do tego sanktuarium, aby Maryi polecać nasze rodziny, ich świętość i poszanowanie w nich życia od poczęcia aż do naturalnego końca – mówił hierarcha.

W niedzielę z samego rana do sanktuarium maryjnego w Gietrzwałdzie wyszły liczne piesze pielgrzymki, m.in. z Ostródy, Olsztynki i Jonkowa. Najwięcej grup przyszło z olsztyńskich parafii.

Gietrzwałd jest jedynym w Polsce i jednym z 12 na świecie miejsc objawień maryjnych uznanych oficjalnie przez Watykan. Trwały one od 27 czerwca do 16 września 1877 r. Matka Boża objawiła się 13-letniej Justynie Szafryńskiej i 12-letniej Barbarze Samulowskiej. Jak wynika z relacji, Maryja miała przemawiać do nich po polsku. Wzywała do głębokiej przemiany życia, zachowania trzeźwości, nawrócenia i modlitwy, podkreślała wagę życia sakramentalnego, zwłaszcza uczestnictwa we Mszy św.

Objawienia spowodowały odrodzenie życia religijnego, obyczajowego i świadomości narodowej polskiej ludności na Warmii, która poddawana była wówczas przez pruskie władze silnej germanizacji.

APW, PAP, KAI

NaszDziennik.pl