logo
logo

Zdjęcie: facebook.com/JasnaGoraNews/ Inne

Ogólnopolska Pielgrzymka Małżeństw i Rodzin

Niedziela, 25 września 2022 (19:04)

Pod hasłem „Rodzina wspólnotą pokoju” na Jasnej Górze odbyła się dwudniowa 38. Pielgrzymka Małżeństw i Rodzin.

Przypomniano, że rodzina jest fundamentem, na którym człowiek buduje własną tożsamość i osobowość.

Ks. Robert Wielądek, dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin, zwrócił uwagę, że pielęgnowanie postaw pokoju w rodzinach będzie się przyczyniało do budowania pokoju w świecie.

Duchowny podkreślił, że „pokój to nie tylko decyzje wielkich tego świata, ale pokój zaczyna się od naszego serca”. – Można powiedzieć, że pokój na świecie to jest suma pokoju w naszych rodzinach, w naszych domach. Pielęgnując postawę pokoju, przyczyniamy się do budowania pokoju w świecie. Jeśli żyjemy w zgodzie wzajemnej i z Bogiem, pokój wnosimy. Jeśli jesteśmy ludźmi skonfliktowanymi, to przekłada się to na świat – zauważył kapłan.

Doroczne spotkanie zainaugurowała w sobotę Msza św., której przewodniczył ks. bp Wiesław Śmigiel. Przewodniczący Rady ds. Rodziny KEP podkreślił, że rodzina jest pierwszym środowiskiem życia, a zarazem pierwszą i najważniejszą szkołą życia i miłości, jest fundamentem. Zwrócił uwagę, że styl życia rodziny, wyznawane wartości, metody wychowania, kultywowane tradycje, budowanie więzi, okazywanie miłości to bogactwo, które zabieramy z domu i niesiemy w świat. Kaznodzieja zauważył, że „dobra rodzina to miejsce wspólnoty i wzajemnego szacunku”.

– W rodzinie jesteśmy powierzeni w ręce innych, a ich ręce są dla nas nie tyle zagrożeniem, co wyzwoleniem – powiedział ks. bp Śmigiel.

W programie znalazły się m.in. konferencje na temat: „Dialog drogą miłości” w narzeczeństwie, małżeństwie oraz związkach nieuregulowanych w Kościele. 

O tym, na czym polega autentyczny dialog, do czego prowadzi i jak się go nauczyć, o trudnej sztuce porozumiewania się, kompromisów oraz pokonywania kryzysów mówili małżonkowie Irena i Jerzy Grzybowscy, Beata i Andrzej Marciniakowie oraz Małgorzata i Paweł Świdzińscy.

Jerzy Grzybowski, który z żoną założył międzynarodowe katolickie stowarzyszenie Spotkania Małżeńskie, podkreśla, że właśnie dialog ma kluczowe znaczenie. Podstawą jest wzajemne zrozumienie małżonków, a to rodzi się z umiejętności słuchania, bo małżeństwo to życie ze sobą, a nie obok siebie.

– Zasady dialogu są proste: to bardziej słuchać, niż mówić, bardziej rozumieć, aniżeli oceniać, dzielić się sobą, a nie prowadzić dyskusję, a nade wszystko wybaczać. To zasady proste, ale jak się okazuje – bardzo trudne w realizacji w codziennym życiu – podkreślił Jerzy Grzybowski. Jego żona Irena ocenia, że to właśnie nieumiejętność prowadzenia dialogu, jego brak w małżeństwie, brak poznania siebie i brak otwartości na poznanie współmałżonka są głównymi przyczynami nieporozumień, kłótni, a finalnie często rozejścia się małżonków.

Joanna i Paweł Rolkowie z córką Patrycją przyjechali z Działdowa. Jak podkreślili, temat dialogu jest ważny, starają się go praktykować w małżeństwie, ale też wiele korzystają z podpowiedzi innych, szczególnie na rekolekcjach czy jak teraz podczas pielgrzymki. – Najważniejsze, od czego można zacząć, to wspólna modlitwa małżeńska i by przynajmniej w niedzielę czytać Słowo Boże. Choć wszyscy żyjemy w biegu, to na ten dialog trzeba znaleźć czas, choćby 10 minut dziennie, dialog o wszystkim, wspieranie się w codzienności – podkreślają państwo Rolkowie.

Pielgrzymka jest podsumowaniem i ukoronowaniem całorocznej troski Kościoła o małżeństwa i rodziny w diecezjach poprzez pracę duszpasterstw rodzin – powiedział ks. bp Śmigiel. Jak zaznaczył, na Jasną Górę przybywają przedstawiciele poszczególnych diecezji, aby wspólnie modlić się, ale też, by dzielić się doświadczeniami.

Centralnej Mszy św. przewodniczył w niedzielę ks. bp Romuald Kamiński. Ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej prosił wszystkich o codzienną modlitwę za małżeństwa i rodziny, dołożenie wszelkich starań do przygotowania młodych, by w powołaniu do bycia mężem, żoną, matką, ojcem zobaczyli wyjątkowy Boży dar.

Hierarcha zauważył także, że obok programów, strategii na rzecz dobrego przekazu wielkości i wagi życia małżeńskiego i rodzinnego, które niewątpliwie Kościół wypracował, istotne jest wytrwałe i mądre towarzyszenie młodym w ich przygotowaniu do tego wypełniania powołania czy „wręcz mrówcza praca z konkretnymi ludźmi, pomaganie im w ich drodze życiowej”. Wskazał na taką właśnie pełną oddania pracę specjalistów w poradniach parafialnych czy dekanalnych, choć te siły są skąpe.

– Bądźmy wszyscy apostołami tego, co święte – apelował ks. bp Kamiński, zauważając że „nie jest dziś łatwo, przekonać ludzi młodych, że pod pojęciem »ślubuję ci« zawarte jest oddanie siebie na zawsze drugiemu człowiekowi i Bogu”.

JG, KAI

NaszDziennik.pl