logo
logo

Pod patronatem „Naszego Dziennika”

Zdjęcie: Krzysztof Gajkowski/ Nasz Dziennik

Światło w mroku ponowoczesności

Poniedziałek, 26 września 2022 (11:28)

Aktualizacja: Poniedziałek, 26 września 2022 (11:38)

Kościół potrzebuje dziś odważnej nauki wiary i moralności, która będzie drogowskazem dla błądzących i świadectwem naszej wiary w Boga. Przykład, jak to uczynić, dał nam Sługa Boży kard. August Hlond.

 „Mocno stój przy wierze ojców i trwaj przy świętej wierze” – to hasło V Ogólnopolskiego Kongresu Hlondowskiego, który w minioną sobotę odbył się w Rumi. Głównym organizatorem wydarzenia była Akcja Katolicka, stowarzyszenie założone przez Sługę Bożego ks. kard. Augusta Hlonda.

Spotkanie rozpoczęła Msza św. sprawowana w sanktuarium NMP Wspomożenia Wiernych w Rumi pod przewodnictwem ks. bp. Wiesława Szlachetki. Zachęcał on członków Akcji Katolickiej do gorliwej pracy i akcentował, że „z małych rzeczy Pan Bóg powołuje wielkie”. Wskazując na zadania, jakie dziś stoją przed tym katolickim stowarzyszeniem, podkreślił, że są one ściśle złączone z naszą doczesną drogą do szczęścia, która spełnienie może osiągnąć tylko w zmartwychwstaniu z Jezusem Chrystusem.

– Celem Akcji Katolickiej jest przeszczepianie tej świętej nauki Kościoła na grunt świecki i kształtowanie życia chrześcijan według zasad wiary – tłumaczył kaznodzieja.
– Fundamentem świętej nauki Kościoła jest zmartwychwstanie, które stanowi uwieńczenie Bożego planu zbawienia. Ta prawda nadaje sens naszej doczesności, a także implikuje określoną etykę, zasady postępowania, które służą naszemu obecnemu życiu i otwierają nas na przyjęcie zmartwychwstania, czyli owego życia w obfitości, za którym tęskni nasze niespokojne serce – wyjaśniał sens angażowania się w działalność na rzecz Kościoła. Akcentował, że bez ukierunkowania na zmartwychwstanie i szczęście wieczne próżne są nasza wiara i wszelkie wysiłki.

– Akcja Katolicka to organizacja realnego czynu, który oparty o przyszłość, dziś walczy o jutro, by przybliżył wielką godzinę ludzkości, w której Chrystus będzie Zwycięzcą, Panem i Królem – mówił ks. bp Wiesław Szlachetka słowami Sługi Bożego kard. Augusta Hlonda.

– Ów realny czyn Akcji Katolickiej wynika z nadziei zmartwychwstania, która jest naszą przyszłością. I ten realny czyn polega na przybliżaniu Bożego Królestwa, Królestwa prawdy i życia, królestwa świętości i łaski, królestwa sprawiedliwości, miłości i pokoju – mówiąc to, zachęcił, byśmy się na te prawdy otworzyli, a wówczas przyniosą owoc w naszym życiu osobistym i społecznym.

Powróćmy do nauczania Prymasa

Zmagania współczesnego Kościoła z odrzucaniem katolickiej moralności, z promocją grzechu aborcji, rozwodów i dewiacji, z szerzeniem się bezbożnictwa zdiagnozował, rozeznał i przestrzegał przed nimi już Sługa Boży ks. kard. August Hlond. Ksiądz prof. Paweł Bortkiewicz TChr, teolog i moralista, w swoim wystąpieniu podkreślił, że dziś należy powracać do refleksji Sługi Bożego, bo tam znaleźć można nie tylko proroctwa, które na naszych oczach się sprawdzają, ale również wskazanie drogi, która zaadoptowana do posługi duszpasterskiej Kościoła i życia wiernych – stanie się drogą odnowy.

– Całym sobą, całą mocą, całym drżeniem serca zachęcam do tego, by sięgnąć do listu „O katolickie zasady moralne” z 1936 roku – akcentował ks. prof. Paweł Bortkiewicz.
– W tym liście można znaleźć więcej wskazań aktualnych na nasze katolickie, polskie i europejskie dziś, niż to proponuje współczesny przekaz Kościoła – zachęcał do czerpania z nauk Prymasa Hlonda i tłumaczył, że treści w nim zawarte mogłyby lepiej oddziaływać na nasze społeczeństwo niż dziś pisane listy pasterskie. – Gdybyśmy sięgnęli punkt po punkcie do zasad życia moralnego, które podaje nam w swoim liście ks. kard. Hlond – może z jakimś uwspółcześnieniem czy krótkim komentarzem – wyczytamy z tego listu więcej, niż to się zawiera we współczesnym przekazie Kościoła – zwrócił uwagę teolog i moralista. Wskazywał, że musimy sięgnąć do tekstów, które są żywym świadectwem wiary, abyśmy sami stali się dla świata świadectwem Jezusa Chrystusa.

– Potrzebujemy dzisiaj naprawdę wyrazistych proroków, takich jak św. Jan Paweł II, jak bł. kard. Stefan Wyszyński i jak Sługa Boży ks. kard August Hlond. Są oni wyrazistymi światłami w mrokach ponowoczesności – podkreślił.

Jedna wizja Kościoła

W nauczanie Kościoła wpisana jest ciągłość, dlatego sięganie do wybitnych polskich pasterzy powinniśmy traktować jako obowiązek. Potwierdził to swoim wystąpieniem prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk, wskazując na fakt, że te wielkie postacie – na które wskazał ks. prof. Paweł Bortkiewicz – czerpały z dorobku swych poprzedników i uzupełniają się w swoich pouczeniach dla Polski.

– W tym samym roku, w którym ks. kard. August Hlond opublikował list o katolickich zasadach moralnych, młody ks. Stefan Wyszyński wydał książkę „Kultura bolszewizmu a inteligencja polska”. Istota rzeczy jest ta sama – ocenił prof. Kucharski. Wskazał też na ich wspólną zasługę, jaką było przestrzeganie Polaków przed bolszewicką antykulturą, która dąży do przejęcia i ateizowania elit umysłowych naszego kraju. – To jest często zapominana ciągłość pomiędzy nauczaniem i wizją Kościoła i Narodu w Kościele w Polsce, która jest pomiędzy kard. Augustem Hlondem i Prymasem Tysiąclecia, a idąc dalej – św. Janem Pawłem II – podkreślił historyk. Zwrócił też uwagę, że wymagania, jakie stawiał ks. kard. Hlond przed Narodem Polskim, związane są z wielką misją, która przed nami stoi i do której realizacji musimy się przygotować. O tym, jak to zrobić, mówiła Joanna Olbert, organizator wydarzenia i prezes Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej Archidiecezji Gdańskiej.

Prelegentka wskazała na przesłanie dla świeckich, jakie płynie z posługi prymasowskiej ks. kard. Augusta Hlonda. – Należy wezwać katolików, aby swoją pracą i swoją działalnością przygotowali i przyspieszyli, by sprowadzili na nowo społeczeństwo do najukochańszego Zbawiciela – mówiła za Papieżem Piusem XI Joanna Olbert. – Przez opieszałość i bojaźliwość dobrych z większym zuchwalstwem i hardością występują przeciwnicy Kościoła – dodała. Wskazała też na współczesność tych pouczeń, które skłoniły Prymasa do powołania Akcji Katolickiej i większego zaangażowania do pracy na rzecz wspólnoty wiary osób świeckich.

– Odrodzenie musi w całe życie wnieść konsekwencje moralne, sprowadzając wszystko do sumienia katolickiego. Katolik – jak pisze Prymas – powinien być katolikiem w sercu, w kościele, na ulicy, w towarzystwie, w pracy, wszędzie i zawsze – akcentowała prezes Akcji Katolickiej i zachęcała nie tylko do poznania, ale też do codziennego życia nauką ks. kard. Hlonda.

KG, „Nasz Dziennik”

Nasz Dziennik