logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Angelo Carconi/ PAP/EPA

Ojciec Święty przewodniczył Liturgii Męki Pańskiej

Piątek, 15 kwietnia 2022 (19:41)

Aktualizacja: Piątek, 15 kwietnia 2022 (20:00)

W tym roku Paschę obchodzimy […] przy złowrogim dźwięku bomb i niszczycielskich eksplozji, które mają miejsce niedaleko stąd – powiedział papieski kaznodzieja ks. kard. Raniero Cantalamessa w homilii podczas Liturgii Męki Pańskiej.

Kaznodzieja Domu Papieskiego przypomniał, co „Jezus powiedział pewnego dnia na wieść o rozlewie krwi dokonanym przez Piłata i zawaleniu się wieży w Siloe: »Jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie«”. – Jeśli nie zamienicie waszych włóczni na sierpy, waszych mieczy na pługi, a waszych pocisków na fabryki i domy, wszyscy w ten sam sposób zginiecie! – z mocą przestrzegł włoski kapucyn.

Nabożeństwo rozpoczęło się w ciszy. Ojciec Święty, ubrany w czerwony ornat i białą mitrę, procesjonalnie podszedł przed Konfesję św. Piotra. Następnie z miejsca przewodniczenia odczytał modlitwę rozpoczynającą Liturgię Słowa. Po wysłuchaniu przez zgromadzonych opisu męki i śmierci Jezusa Chrystusa z Ewangelii według św. Jana homilię zgodnie z tradycją tego dnia wygłosił nie Papież, lecz kaznodzieja Domu Papieskiego, którym od ponad 40 lat jest ks. kard. Raniero Cantalamessa, włoski kapucyn.

W swym rozważaniu skupił się na pytaniu Piłata: „Cóż to jest prawda?”. – Za pośrednictwem internetu śledziłem niezliczone debaty na temat religii i nauki, wiary i ateizmu. Uderzyła mnie jedna rzecz: wiele godzin dialogów, w których nie pada imię Jezus. A jeśli strona wierząca odważyła się czasem wspomnieć o Nim i o fakcie Jego zmartwychwstania, natychmiast starano się zamknąć dyskusję jako nieistotną dla tematu. Wszystko dzieje się „etsi Christus non daretur”: tak jakby człowiek, który nazywa się Jezus Chrystus, nigdy nie istniał na świecie – zauważył ksiądz kardynał.

Skutek tego jest taki, że „słowo »Bóg« staje się pustym pojemnikiem, który każdy może wypełnić według własnego uznania”. – Ale właśnie z tego powodu Bóg zatroszczył się o to, aby nadać swojemu imieniu treść: „Słowo stało się ciałem”. Prawda stała się ciałem! Stąd też usilne starania, aby pominąć Jezusa w dyskursie o Bogu: ludzkiej pysze odbiera wszelki pretekst, by samemu decydować o tym, czym jest Bóg! – podkreślił papieski kaznodzieja.

Zauważył też, że ostatnie wydarzenia przypomniały nam o tym, iż „porządek świata może się zmieniać z dnia na dzień”. – Wszystko przemija, wszystko się starzeje, wszystko – nie tylko „błoga młodość” – zanika. Jest tylko jeden sposób, aby uciec przed prądem czasu, który ciągnie za sobą wszystko: przejść do tego, co nie przemija! Postawić stopy na twardym gruncie! Pascha oznacza przejście: w tym roku wszyscy przeżyjmy prawdziwą Paschę. Czcigodni ojcowie, bracia i siostry: przejdźmy do Tego, który nie przemija. Przejdźmy teraz z sercem, zanim kiedyś przejdziemy z ciałem! – zachęcił ks. kard. Cantalamessa.

W rozbudowanej Modlitwie Powszechnej proszono Boga w intencjach całego świata: za Kościół, Papieża, wszystkie stany Kościoła, katechumenów, o jedność chrześcijan, za żydów, niewierzących w Chrystusa, niewierzących w Boga, rządzących państwami oraz za „strapionych i cierpiących”.

Do tych tradycyjnych wezwań w tym roku dołączono modlitwę w intencji „cierpiących z powodu wojny”.

Kolejną częścią Liturgii Męki Pańskiej była adoracja krzyża. Przy trzykrotnie powtórzonym śpiewie: „Oto drzewo Krzyża, na którym zawisło Zbawienie świata”, diakon podnosił w górę krucyfiks, który niósł nawą główną bazyliki. Ojciec Święty Franciszek ucałował postać Ukrzyżowanego, po czym uniósł krucyfiks – był to moment adoracji krzyża dla pozostających na swoich miejscach uczestników wielkopiątkowej liturgii.

Liturgię zakończyła Komunia Święta. Konsekrowane Hostie pochodziły z Mszy Wieczerzy Pańskiej, odprawionej w Wielki Czwartek, gdyż w Wielki Piątek Kościół katolicki nie sprawuje Eucharystii.

AB, KAI

NaszDziennik.pl