logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Sprzeciw wobec deprawacji

Wtorek, 25 listopada 2014 (17:39)

Dobiegły końca pikiety modlitewne organizowane na placu Zbawiciela w Warszawie. Przez cztery miesiące grupa osób gromadziła się w centrum stolicy Polski, by przepraszać Pana Boga za grzech zniewagi, a także polecać Mu naszą Ojczyznę. Pikietujący sprzeciwiali się także deprawacji dzieci i młodzieży poprzez wdrażanie do szkół ideologii gender.

Inicjatorem i organizatorem pikiet jest misjonarz ksiądz Jerzy Garda, znany z niestrudzonej walki o dostęp Telewizji Trwam na multipleks. – Po tych kilku miesiącach modlitwy widzę, że decyzja o przeprowadzeniu pikiet była słuszna. Z perspektywy czasu dostrzegam, jak wiele dobra popłynęło dzięki naszym pikietom. Ten czas obfity był w wiele łask pochodzących od Pana Boga, któremu pragnęliśmy wynagrodzić zniewagę, obelgi – mówi NaszemuDziennikowi.pl ks. Garda.

Misjonarz nie ma wątpliwości, że pikieta już dziś przynosi słuszne owoce. – Zawsze na owoce naszej pracy trzeba czekać. Każdego dnia widzieliśmy zainteresowanie naszą pikietą. Przechodnie czytali nasze transparenty, brali przygotowane specjalnie folderki informujące, czym jest ideologia gender. Osoby te przeczytały je i są bogatsze o wiedzę, którą przekażą dalej. Jednym z celów naszych pikiet było edukowanie. Chcieliśmy, aby jak największa grupa osób była świadoma, czym jest gender i jakie zagrożenia niesie ze sobą. Im mądrzejsze społeczeństwo, tym trudniej będzie wdrażać tę złowrogą ideologię do polskich szkół i przedszkoli – podkreśla ks. Garda i dodaje, że wielką radością była obecność młodych rodziców, którzy popierali pikiety. – Podchodziły do nas młode małżeństwa z małymi dziećmi i dziękowały za pikiety. Popierały podnoszone przez nas kwestie. To bardzo obiecujące postawy – zaznacza kapłan.

Ksiądz Jerzy Garda zachęca każdego, by niezależnie od pikiet polecać Panu Bogu naszą Ojczyznę. – Na modlitwę nigdy nie jest za późno i nigdy jej za wiele. Dlatego zachęcam każdego, kto pragnie Pana Boga przepraszać za szykany, obelgi i grzech zniewagi, jakich doznaje Jego Serce, by się modlił – apeluje misjonarz.

Czuwania modlitewne na placu Zbawiciela w Warszawie rozpoczynały się o godz. 12.00 modlitwą „Anioł Pański”. Trwały do godz. 15.00, kończąc się Koronką do Bożego Miłosierdzia.

Izabela Kozłowska

Aktualizacja 25 listopada 2014 (17:41)

NaszDziennik.pl