logo
logo

Zdjęcie: M.Borawski/ Nasz Dziennik

Dęblińska tablica Błasika

Środa, 10 października 2012 (06:00)

Przy wejściu głównym do budynku Wydziału Lotnictwa Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie zostanie dziś uroczyście odsłonięta tablica poświęcona gen. pil. Andrzejowi Błasikowi, dowódcy Sił Powietrznych, który zginął w katastrofie smoleńskiej.

Do wczoraj tablicę można było oglądać na wystawie poświęconej gen. Błasikowi, eksponowanej w budynku Wydziału Lotnictwa Dęblińskiej Szkoły Orląt.

Dzisiaj, w dniu inauguracji roku akademickiego, zawiśnie ona na ścianie tej uczelni.

- Uroczystość odsłonięcia tablicy (godz. 9.15) poprzedzi inaugurację roku akademickiego w naszej uczelni. Ponieważ pan generał Błasik był przez pewien okres rektorem naszej uczelni, jej społeczność wystąpiła z taką inicjatywą, spotkało się to z aprobatą Senatu uczelni - mówi w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" płk Janusz Chojecki, rzecznik Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie.

- Tablica będzie wisiała przy wejściu głównym, tak że każdy, kto będzie wchodził, na pewno ją zobaczy - dodaje. Jak ustalił "Nasz Dziennik", na ceremonii nie będzie gen. Lecha Majewskiego, dowództwo Sił Powietrznych reprezentować ma gen. dyw. pil. Sławomir Kałuziński, zastępca dowódcy Sił Powietrznych i Szef Szkolenia SP. Resort obrony wydelegował z kolei wiceministra Beatę Oczkowicz. Swoje wystąpienie będzie miała wdowa po generale Ewa Błasik i komendant gen. bryg. pil. Jan Rajchel, rektor Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie.

Urodziny dowódcy

To nie jedyne uroczystości zaplanowane w tym tygodniu na cześć szefa Sił Powietrznych. Andrzej Błasik, gdyby żył, 11 października skończyłby 50 lat. Z tej okazji rodzina i przyjaciele generała organizują symboliczną ceremonię w sanktuarium maryjnym w Leśnej Podlaskiej.

- Jako żona, która doświadczyła wiele dobra od mojego męża i ojca moich dzieci, pragnę Panu Bogu podziękować za jego szlachetne, pracowite i przykładne życie. Pragnę również modlić się o przywrócenie honoru jego osobie i zbawienie wieczne dla duszy. śp. Andrzeja - mówi w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" Ewa Błasik.

Jak podkreśla, jej mąż zginął pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 r. w niewyjaśnionych dotąd okolicznościach. 13 października wdowa będzie się modlić przed cudownym obrazem Matki Bożej Leśniańskiej o miłosierdzie Boże dla tych wszystkich, którzy obrażają pamięć i dobre imię jej męża. Uroczystości rozpocznie Msza św., której przewodniczyć będzie ksiądz infułat Kazimierz Korszniewicz, a homilię wygłosi o. Eustachy Rakoczy ZP, jasnogórski kapelan Żołnierzy Niepodległości. Po Eucharystii zaplanowano koncert maryjny w wykonaniu młodzieżowego chóru Schola Cantorum Misericordis Christi z Białej Podlaskiej pod dyrekcją dr. Piotra Karwowskiego.

- Będzie to koncert. ukazujący opiekę Matki Bożej nad Narodem Polskim na przestrzeni wieków. Pojawią się utwory od średniowiecza aż do współczesności, teksty poetyckie recytować będzie aktor Jerzy Zelnik. Będą one poświęcone Matce Bożej, zaś dwa ostatnie - autorstwa ks. Piotra Skargi i ks. kard. Stefana Wyszyńskiego - nawiązywać będą do umiłowania Ojczyzny i Pana Boga - relacjonuje Karwowski.

W sali 300-lecia w klasztorze Ojców Paulinów (godz. 15.00) otwarta zostanie także wystawa poświęcona pamięci gen. Andrzeja Błasika, na którą trafi część eksponatów z wystawy w Dęblinie oraz wyświetlony zostanie film o dowódcy Sił Powietrznych.

- W tym sanktuarium 26 lat temu przygotowywaliśmy się z mężem do sakramentu małżeństwa, uczestnicząc w naukach przedślubnych, jak i sprawowanych tutaj Mszach Świętych. Miłość, którą tutaj kształtowaliśmy, pozwoliła nam przetrwać w małżeństwie 24 lata. Miłość ta trwa nadal. Wciąż czuję jego obecność - mówi Ewa Błasik. Na wystawie w sanktuarium w Leśnej Podlaskiej zostanie po raz ostatni zaprezentowany mundur gen. pil. Andrzeja Błasika, który miał na sobie w dniu katastrofy. Później trafi na Jasną Górę.

- Zapraszam do sanktuarium maryjnego w Leśnej Podlaskiej wszystkich przyjaciół i ludzi dobrej woli, lotników, żołnierzy, duchowieństwo, świeckich, którzy chcieliby podziękować za męża wierną i oddaną służbę Ojczyźnie - dodaje generałowa.

Piotr Czartoryski-Sziler

Nasz Dziennik