logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Prof. Bogdan Chazan nie złamał prawa

Piątek, 1 maja 2015 (17:52)

Profesor Bogdan Chazan nie złamał prawa, odmawiając wykonania aborcji swojej pacjentce – uznała mokotowska prokuratura. Śledczy podjęli decyzję o umorzeniu śledztwa w tej sprawie.

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów podjęła decyzję o umorzeniu śledztwa w sprawie w sprawie „narażenia pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w związku z odmową przeprowadzenia zabiegu usunięcia ciąży” przez prof. Chazana.

Pod koniec lutego do prokuratury trafiła opinia biegłych z wrocławskiej Akademii Medycznej. Kluczowa dla postawienia zarzutów prof. Chazanowi miała być kwestia, czy odmowa wykonania aborcji mogła doprowadzić do uszczerbku na zdrowiu matki dziecka. Opinia dotyczyła także kwestii, czy ciąża była prowadzona w sposób prawidłowy. Z opinii biegłych wynika, że narodziny dziecka nie zagrażały życiu i zdrowiu matki.

Mimo badania sprawy przez prokuraturę opinia śledczych była jednoznaczna w tej sprawie od samego początku. Prokuratorzy nie widzieli możliwości postawienia zarzutów byłemu dyrektorowi Szpitala św. Rodziny w Warszawie. Jak podkreślali, tzw. klauzula sumienia umożliwiała profesorowi odmówienie wydania zgody na wykonanie aborcji. Jedyną możliwością postawienia zarzutów byłaby sytuacja, w której kobieta byłaby zmuszona „groźbą lub przemocą” do odstąpienia od planów poddania się zabiegowi aborcji.

Decyzja o niepostawieniu zarzutów prof. Bogdanowi Chazanowi ma być wysłana skarżącej go kobiecie w poniedziałek, 4 maja.

Odmowa wydania zgody na zabicie dziecka była powodem odwołania przez prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz Waltz (PO) prof. Bogdana Chazana z funkcji dyrektora Szpitala św. Rodziny. Obecnie profesor domaga się przywrócenia na wcześniej piastowane stanowisko przed sądem pracy. 

Rafał Stefaniuk

NaszDziennik.pl