logo
logo

Zdjęcie: arch./ -

Dziczenie sfery publicznej i biznesowej

Sobota, 22 sierpnia 2015 (18:10)

„Solidarność” zawiadomiła prokuraturę o nieetycznym wykorzystaniu zdjęcia ofiary ZOMO w reklamie wódki. Tymczasem rodziny ofiar „Zbrodni Lubińskiej” chcą zadośćuczynienia finansowego i moralnego. Użyta w reklamie wódki fotografia została zrobiona 33 lata temu. Wówczas – przy rozpędzaniu pokojowej manifestacji robotników w Lubinie – milicja użyła ostrej amunicji. Wiele osób zmarło w wyniku ran.

Choć prezes Polmosu wycofał skandaliczną reklamę, nie milkną echa z nią związane. Prezes IPN w liście do prezesa Polmosu wyraził swoje oburzenie z powodu skandalicznej reklamy i... przesłał firmie materiały edukacyjne.

„Solidarność” z kolei składa zawiadomienie do prokuratury.

– Powiadomiliśmy prokuraturę i będziemy rościć pretensje, aby ukarać winnych. Jesteśmy w porozumieniu z rodzinami tragicznie zastrzelonych 33 lata temu. Jeżeli oni dojdą do wniosku, by z powództwa również cywilnego wejść na drogę sądową, to będziemy tym rodzinom pomagać pod względem formalno-prawnym czy nawet ekonomicznym, bo ich nie stać. Oni dzisiaj nie żyją w luksusach, bo 33 lata temu ZOMO-wcy odebrali im ojców, synów, odebrali im braci. Zastrzelono im członków rodziny. Na pewno ich sytuacja materialna uległa diametralnemu pogorszeniu – wyjaśnił w Radiu Maryja Bogdan Orłowski.

Prof. Mieczysław Ryba, wykładowca KUL, podkreśla, że w tej reklamie wykorzystano zdjęcie nie tylko historyczne, ale wręcz symboliczne dla czasów walki z komunizmem w Polsce.

– Każdy, kto patrzy na tę reklamę, może czuć się oburzony, bo pokazuje, że ktoś, kto stoi za tą reklamą, kto ją przygotowywał, nie ma żadnego wyczucia – zaznacza i dodaje, że w naszej kulturze istnieje ogromny szacunek do cierpienia i śmierci, i takich rzeczy nie można w nieadekwatny sposób wykorzystywać. Ta zasada powinna być przez wszystkich przestrzegana. Kto zachowuje się inaczej, nie ma wyczucia i kultury.

– Wydaje mi się, że w tym przypadku może istnieć jeszcze inny problem – brak znajomości historii najnowszej. Wielu Polaków nie zna dziś najbardziej symbolicznych obrazów i wydarzeń. To prowadzi do tego, że czasy dziczeją. Pamiętamy reklamę piwa, która odnosiła się do śp. prof. Lecha Kaczyńskiego, prezydenta RP. To pokazuje dziczenie całej sfery publicznej i biznesowej – podkreśla prof. Ryba.

Małgorzata Pabis

NaszDziennik.pl