logo
logo

Zdjęcie: arch./ -

Patriotyzm powinien być radosny

Piątek, 6 listopada 2015 (20:20)

Z Sebastianem Kęćkiem, organizatorem balu charytatywnego „Noc Wolności” oraz koordynatorem projektu www.witajciewdomu.pl wspierającego liceum polonijne Kolegium św. Stanisława Kostki w Warszawie, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Formy promocji patriotyzmu mogą przybierać różne formy. Jedną z nich jest bal charytatywny „Noc Wolności” w Warszawie. Czym jest ta inicjatywa i do kogo jest adresowana?

– „Noc Wolności”, która odbędzie się 10 listopada w Warszawie, to bal środowisk patriotycznych, niepodległościowych i konserwatywnych. Wezmą w nim udział przedsiębiorcy, lekarze, profesorowie, prawnicy, publicyści i artyści – jednym słowem kwiat naszego narodu. 11 Listopada – Narodowe Święto Niepodległości to jedyny dzień w roku, w którym jest niepowtarzalna okazja, aby wymienić się pomysłami, doświadczeniami i poznać bliżej osoby, których sercu tak bliska jest Polska. A wszystko w miłej, patriotycznej, podniosłej atmosferze, przeplatane najpiękniejszą i najlepszą, zarówno do tańca, jak i do śpiewu, muzyką!

Jak zrodził się pomysł balu?

– Bal organizowany w Warszawie to spełnione marzenie jego inicjatora Macieja Gnyszki, katolickiego przedsiębiorcy. W przedwojennej Polsce bale charytatywne były okazją do spotkań patriotów, inteligencji i szeroko pojętej elity. „Noc Wolności” to nawiązanie do balów dobroczynnych, podobnych do tych organizowanych przez polską arystokrację w Paryżu w czasie rozbiorów. Przebywające na emigracji elity w ten sposób gromadziły fundusze na pomoc ofiarom Powstania Styczniowego. To ukazuje oblicze arystokracji, która niesłusznie wielu ludziom kojarzy się negatywnie. To pejoratywne skojarzenie jest pokłosiem socjalistycznej propagandy, która starała się zdyskredytować inteligencję. Tymczasem arystokracja czuła się odpowiedzialna za tych ludzi, za ofiary Powstania Styczniowego. Dzisiaj powracamy do tej szlachetnej tradycji.

Jakie są doświadczenia z poprzednich balów?

– Kolejne edycje gromadzą coraz większą liczbę Polaków chcących w radosny sposób cieszyć się z odzyskania przez Polskę niepodległości. Uważamy, że patriotyzm powinien być radosny, warto nim zarażać ludzi dookoła siebie. Tylko w taki sposób – pełen dumy z historii naszych przodków – jesteśmy w stanie budować lepszą Polskę. Oddolnie, u podstaw.

Kogo organizatorzy spodziewają się na tegorocznym balu?

– Goście będą – jak co roku – jedyni w swoim rodzaju! W tym roku zapraszamy m.in. Andrzeja i Zofię Pileckich. Do atrakcji balu „Noc Wolności” należeć będą: polonez husarii, aukcja dobroczynna na rzecz trzech cennych inicjatyw w naszym kraju, liczne konkursy i zabawy w doborowym gronie i do białego rana!

Na jaki cel zostanie przeznaczony dochód z balu?

– Jak wspomniałem, „Noc Wolności” jest balem charytatywnym, a cały dochód zostanie przekazany na rzecz liceum polonijnego Kolegium św. Stanisława Kostki w Warszawie, Fundację Narodowego Dnia Życia oraz Fundację Dobroczynność.com. Wśród licytowanych będzie m.in. przedmiot otrzymany od pary prezydenckiej Andrzeja Dudy i jego żony Agaty. Zapisy na bal „Noc Wolności” i szczegóły dostępne są na stronie www.nocwolnosci.pl

Wspomniał Pan, że dochód z balu zostanie przekazany m.in. na rzecz liceum polonijnego Kolegium św. Stanisława Kostki w Warszawie. Proszę powiedzieć, czym dla tej młodzieży jest patriotyzm, czy chętnie o nim mówią i jak go wyrażają?

– Mając na co dzień kontakt z uczniami liceum polonijnego w Warszawie, dostrzegam w nich głębokie złoża patriotyzmu, bardzo silnie zakorzenionego w nich od lat. I proszę mi wierzyć, w tych słowach nie ma cienia przesady. Mimo często niesprzyjających warunków do jego kultywowania – na dalekich stepach Kazachstanu czy w odległym Uzbekistanie, wraz ze swoimi bliskimi nie wyrzekli się polskości i wiary katolickiej. Nie tylko są dobrymi uczniami i jako inwestycję traktują możliwość nauki w Polsce, ale angażują się w inicjatywy społeczne organizowane w szkole. Sami organizują koncerty pieśni patriotycznych, biorą udział w akcjach promujących nasz kraj, są również ambasadorami Polski w krajach, z których przyjechali. Dodatkowo starają się sprowadzić do Polski swoje rodziny, mimo braku sprzyjającego ustawodawstwa.

Bal „Noc Wolności” nawiązuje do dawnych tradycji, gdzie patriotyzm był wartością. Czym dzisiaj jest patriotyzm, a może – czym powinien być?

– Patriotyzm nie jest pojęciem posiadającym hermetyczną definicję. Cieszą mnie w ostatnich latach liczne inicjatywy patriotyczne, coraz większa liczba organizacji otwarcie mówiąca o przywiązaniu i miłości do Ojczyzny. Widać to także na ulicach, kiedy młodzi ludzie noszą koszulki z Żołnierzami Niezłomnymi czy poświęcone Powstaniu Warszawskiemu. To wzrusza, a jednocześnie jest dowodem, że duch w Narodzie nie ginie. Patriotyzm wyszedł z podziemia i nie jest tematem tabu. Czujemy dumę z bycia Polakami. I niech to się nie zmienia.

Dziękuję za rozmowę.

Mariusz Kamieniecki

Aktualizacja 6 listopada 2015 (20:41)

NaszDziennik.pl