logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Media mają służyć prawdzie

Niedziela, 6 grudnia 2015 (20:46)

Z prof. dr hab. Krystyną Czubą - medioznawcą, etykiem, wykładowcą UKSW i WSKSiM w Toruniu, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Pani Profesor, proszę powiedzieć, jaką rolę we współczesnym świecie odgrywają media?

– Niestety media we współczesnym świecie odgrywają rolę, jakiej nie powinny odgrywać. Mianowicie, media powinny być informatorem, a stają się bądź to władzą, bądź egzekucją wobec tych, których nie darzą sympatią czy wręcz nie lubią. Nie odgrywają zatem swojej roli. Media zgodnie ze swoim powołaniem powinny informować społeczeństwo o tym, co się dzieje na różnych płaszczyznach. I to jest ich powinność, taki jest też obowiązek każdego dziennikarza – rzetelnie informować społeczeństwo.  

Jak nie przekroczyć granicy między informowaniem a kreowaniem rzeczywistości?

– Informacja ma wymiar obiektywny, a co za tym idzie – ukazuje rzeczywistość z jednej i drugiej strony. Na podstawie tego przekazu słuchacz, widz czy też czytelnik może sobie sam wyrobić zdanie na określony temat. Nieporozumieniem jest serwowanie czy wręcz narzucanie odbiorcy z góry założonych tez. Różne są też role publicysty i dziennikarza. W ofercie mediów muszą być komentarze, felietony i informacje, ale to musi być wyraźnie rozgraniczone: co jest komentarzem, felietonem, a co informacją. Co bardzo istotne – media nie mogą być w ręku ani władzy, ani biznesu. Media nie mogą paktować nawet z najmniejszym przejawem zła, ale mają demaskować zło, korupcję. Media nie mogą też bezrefleksyjnie przyjmować tego, co narzucają im dwa wspomniane środowiska, ale mają obowiązek badać i wyciągać wnioski. Ideologizacja mediów powoduje, że obywatele nie mają skąd czerpać obiektywnych informacji o wydarzeniach w kraju czy na świecie.

Co decyduje o niezależności mediów?

– O niezależności mediów decyduje to, że człowiek ma sumienie i jeśli swoją pracę, w tym wypadku dziennikarską, wykonuje zgodnie z sumieniem, to wówczas jest niezależnym zawsze. Innymi słowy, zachowuje wolność wobec wszystkich układów.

Czy biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia w kraju związane z zamieszaniem wokół Trybunału Konstytucyjnego oraz sposób, w jaki relacjonuje je większość mediów, można mówić o niezależności mediów w Polsce?

– Media w Polsce – oczywiście nie wszystkie – przeżywają regres. Niestety są bardzo zależne, co więcej są wręcz uzależnione od różnych grup interesów, m.in. od służb, od biznesu czy jak obecnie od ludzi poprzedniej władzy. To wszystko jest zależnością. Są jednak media niezależne, jak chociażby Radio Maryja, Telewizja Trwam, „Nasz Dziennik” czy portal NaszDziennik.pl, a także inne portale, które są niezależne, bo chcą być niezależne.

Czy dopuszczalna jest zależność mediów wobec określonych środowisk, ale nie rozumiana jako podległość wobec nich?

– Tu nie ma żadnej różnicy. Jeśli media są zależne, nieważne, od kogo, to jednocześnie są podległe. Natomiast media mogą, a wręcz muszą, być zależne od świata wartości. Jeśli media są zależne od wartości, to wszystko jest na swoim miejscu, jeśli zaś są zależne od władzy czy od pieniędzy, to są jednocześnie podległe.   

Jaka jest rola mediów katolickich dzisiaj?

– We współczesnym świecie, świecie zlaicyzowanym, przesiąkniętym liberalizmem, często pozbawionym wartości rola mediów katolickich jest niezwykle ważna. Można śmiało powiedzieć, że w tym świecie jedynie media katolickie są niezależne od władzy, biznesu itp. Oczywiście można powiedzieć, że media katolickie są zależne, ale tylko od świata wartości, tzn. zależne od prawdy, która jest u źródeł wszystkiego, także u źródeł informacji. Na tym fundamencie prawdy opiera się także dziennikarstwo.  

Jakie miejsce na polskim rynku medialnym odgrywa Radio Maryja i w ogóle media toruńskie?

– Myślę, że rola Radia Maryja, Telewizji Trwam i wszystkich innych dzieł medialnych powstałych wokół tej katolickiej rozgłośni w Toruniu jest bardzo istotna i bardzo ważna. Coraz więcej ludzi słucha i ogląda Radio Maryja i Telewizję Trwam i mimo nagonki z różnych stron, które przez lata usiłowały ośmieszyć znaczenie tych mediów, liczba zwolenników mediów toruńskich stale wzrasta. Tej stale rosnącej popularności sprzyja wiarygodny, niezmanipulowany w przeciwieństwie do wielu innych mediów przekaz. O tym, że media te są potrzebne dla Polski, niech świadczą słowa prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, który podczas wczorajszych uroczystości w Toruniu z okazji 24. rocznicy powstania Radia Maryja powiedział, że bez mediów toruńskich, bez Radia Maryja, bez Rodziny Radia Maryja, bez prawdy i ludzi, którzy służą prawdzie, służą Polsce, którzy są patriotami, bez tego wszystkiego zwycięstwo byłoby niemożliwe. Jestem przekonana, że słowa te najlepiej oddają, jaką rolę dla Polski, dla Polaków odgrywają media toruńskie. Prawda, jaka płynie z głośników radiowych czy z ekranów telewizyjnych mediów toruńskich, prawda oparta na fundamencie wiary i nauki Kościoła, oparta na tradycji polskiego patriotyzmu, miała w tym zwycięstwie fundamentalne znaczenie.  

Co sprawia, że tak wielu ludzi dziś utożsamia się z Radiem Maryja?

– Przyrodzoną potrzebą każdego człowieka jest poszukiwanie i dążenie do prawdy, a jednocześnie szukanie tego, co jest z prawdą związane, a więc dobra i piękna. To jest u podstaw popularności Radia Maryja, które jest w służbie prawdy, a nie jedynie posługuje się prawdą. Spełnia zatem rolę, jaką powinny spełniać wszystkie media bez wyjątku. Media powinny być na służbie prawdzie. Takie jest również zadanie każdego dziennikarza. Służyć prawdzie to zadanie każdego człowieka, ucznia, nauczyciela, księdza, robotnika, polityka także, ale szczególnie jest to zadanie dziennikarza.

Czyli jest wzór?  

– Tak, mamy wzór środków społecznej komunikacji, dobry wzór, i ludzie, którzy tak licznie przybyli wczoraj do Torunia, też pokazali, że są po tej stronie i cieszyliśmy się razem z 24 lat życia Radia Maryja. Wczoraj panował niesamowity nastrój – księża biskupi, kapłani, wierni świeccy i politycy, wszyscy mieli rozpromienione twarze, inne niż znamy na co dzień. Wszyscy wpatrzeni w oblicze Maryi Gwiazdy Ewangelizacji jednym głosem śpiewali „Ojczyznę wolną pobłogosław Panie”.

Dziękuję za rozmowę.

Mariusz Kamieniecki

NaszDziennik.pl