logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

To moja siostra

Sobota, 15 lipca 2017 (01:43)

Mieczysław Chrzanowski w dwuletniej dziewczynce z pierwszej strony „Naszego Dziennika” rozpoznał swoją siostrę.

Reprodukcja czarno-białej fotografii Czesławy Chrzanowskiej z miejscowości Kuty, zamordowanej w łóżeczku przez ludobójców z OUN-UPA w kwietniu 1944 r., zapowiadała na pierwszej stronie wtorkowego „Naszego Dziennika” dodatek historyczny IPN poświęcony rzezi wołyńskiej.

To na tym zdjęciu pan Mieczysław rozpoznał siostrę. Krakowianin często czyta „Nasz Dziennik”.

– Ale tego dnia, gdy ukazał się numer ze zdjęciem mojej siostry, pierwsza zobaczyła go moja sąsiadka. Znała historię mojej rodziny, wiedziała, skąd pochodzę. Zadzwoniła do mnie z informacją o publikacji – relacjonuje Mieczysław Chrzanowski.

– Gdy kupiłem „Nasz Dziennik” i zobaczyłem zdjęcie, od razu poznałem siostrę. Zadzwoniłem do redakcji z pytaniem, skąd to zdjęcie pochodzi. W odpowiedzi usłyszałem, że było ono prezentowane przed kilku laty na wystawie IPN – mówi mężczyzna. – Jestem wdzięczny i bardzo wzruszony – podkreśla wielokrotnie.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Anna Ambroziak

Nasz Dziennik