logo
logo

Afera reprywatyzacyjna

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Nadzieja dla lokatorów

Piątek, 28 lipca 2017 (19:35)

Komisja weryfikacyjna w ciągu najbliższych tygodni przystąpi do badania reprywatyzacji kamienic zamieszkałych jeszcze przez lokatorów.

 

Pod koniec przyszłego tygodnia badająca reprywatyzację w Warszawie komisja weryfikacyjna może już być gotowa ogłosić decyzję w sprawie działki przy dawnej Siennej 29. To nieruchomość sąsiadująca z Chmielną 70, w sprawie której komisja orzekła w czwartek uchylenie decyzji w sprawie reprywatyzacji, z tym że znajdująca się nie od południowej, lecz północnej strony Sali Kongresowej.

– W przyszłym tygodniu będziemy pracować nad decyzją w sprawie Siennej 29. Jeśli komisji uda się zbadać wszystkie materiały, jest możliwe, że pod koniec przyszłego tygodnia może zostać ogłoszona decyzja – informuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” członek komisji weryfikacyjnej, minister Sebastian Kaleta.

Do tej pory komisja weryfikacyjna, do której obowiązków należy zbadanie każdego przypadku reprywatyzacji w Warszawie, zajmowała się, oprócz Chmielnej i Siennej, także nieruchomościami przy Twardej – których nabywcy dopiero zamierzali na nich zainwestować. Teraz jednak przyjdzie kolej na te zamieszkałe przez lokatorów, którzy niejednokrotnie byli przekonywani do wyprowadzenia się gnębieniem przez czyścicieli kamienic.

Pierwsze badane reprywatyzacje należą do tych, w stosunku do których istnieją największe wątpliwości co do prawidłowości wydania decyzji zwrotowych. Przewodniczący komisji, wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki sygnalizował w czwartek, że we wrześniu komisja mogłaby zbadać reprywatyzacje nieruchomości przy Marszałkowskiej i Poznańskiej.

– Jest bardzo możliwe, że będą to nieruchomości przy Marszałkowskiej 43 i Poznańskiej 14. Są to kamienice, w których mieszkają lokatorzy. Kolejne rozprawy przewidujemy na koniec sierpnia – początek września – powiedział nam Kaleta.

W przypadku Marszałkowskiej 43 mieliśmy m.in. do czynienia z próbą przekonania przez dwie obywatelki Francji, że są spadkobierczyniami. Pod koniec 2010 r. decyzję w sprawie reprywatyzacji wydał były już urzędnik ratusza, wiceszef Biura Gospodarki Nieruchomościami Jakub R., zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w związku z reprywatyzacją przy Chmielnej 70. Nabywcą nieruchomości okazał się brat tego urzędnika, następnie nieruchomość trafiła do dalszego obrotu. W sprawę zaangażowany był mecenas Robert N. Zawiadomione organa ścigania nie wykazywały wówczas determinacji do wyjaśniania wątpliwości. W przypadku Poznańskiej 14 są z kolei m.in. wątpliwości co do uprawnień spadkobiercy. Nieruchomość trafiła następnie do mecenasa Roberta N. oraz – przesłuchiwanego już w sprawie Chmielnej 70 – handlarza roszczeń Janusza Piecyka, po czym kolejny raz zmieniła właściciela.

Artur Kowalski

Nasz Dziennik