logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

To uderza w wizerunek Polski

Piątek, 16 lutego 2018 (22:25)

List otwarty Poseł Anny Sobeckiej do Minister Edukacji Narodowej Anny Zalewskiej ws. kłamstw o polskiej historii w Wielokulturowym Liceum Humanistycznym w Warszawie.

Najważniejsi polscy politycy, Prezydent Andrzej Duda i Premier Mateusz Morawiecki walczą na arenie międzynarodowej o prawdę historyczną. Polacy powszechnie biorą udział w obywatelskich, internetowych akcjach, broniąc dobrego imienia Polski i naszej racji stanu.

„Czasy pedagogiki wstydu odchodzą właśnie do przeszłości, miejmy nadzieję, że bezpowrotnie” – stwierdził niedawno Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Niestety polityka wstydu, a nawet polityka kłamstwa jest nadal obecna w naszej debacie publicznej. W mediach szerokim echem odbił się skandaliczny list, który nauczyciele z warszawskiego Wielokulturowego Liceum Humanistycznego im. Jacka Kuronia – Sebastian Matuszewski i Piotr Laskowski skierowali do uczniów. Jego treść opublikowano m.in. we francuskim Liberation. Czytamy w nim: „Naród polski” i instytucje Państwa Polskiego (jak również wszystkie inne „narody” i inne państwa) są odpowiedzialne za zbrodnie przeciwko pokojowi, zbrodniom przeciwko ludzkości i zbrodniom wojennym. (...) Państwo Polskie w czasie wojny – innymi słowy rząd na uchodźstwie w Londynie, do czerwca 1942 r. odmawiało potępienia zbrodni przeciwko Żydom. Spotkało się to z milczeniem w audycjach w oficjalnym radio i ciszą w prasie Polskiego Państwa Podziemnego. (...) Dziś instytucje państwowe nie pozwalają mówić prawdy o tym, co wydarzyło się podczas II wojny światowej. W wielu miastach i wsiach mieszkańcy są świadomi zabójstw i grabieży popełnianych przez Polaków wobec ich żydowskich sąsiadów i chcą wyrazić to poczucie winy”.

Szanowna Pani Minister, tego rodzaju publikacje wyrządzają Polsce niepowetowane straty wizerunkowe. Wyjątkowo bulwersujący jest także przekaz, jaki otrzymuje nasza młodzież szkolna. Dlatego proszę o bardzo pilną interwencję i wyjaśnienie tej sprawy.

Z poważaniem Anna Sobecka

NaszDziennik.pl