logo
logo

ROLNICTWO

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Zbiory na pół roku

Wtorek, 17 kwietnia 2018 (04:23)

Rolnicy przez pół roku będą mogli zatrudniać pomocników przy zbiorach. Ma się z tym wiązać mniej obciążeń biurokratycznych.

 

Początkowo rząd proponował, aby pomocnicy przy zbiorach byli zatrudniani tylko na trzy miesiące (90 dni). Jednak na skutek konsultacji z organizacjami rolniczymi najpierw ten okres wydłużono do 120 dni (cztery miesiące), a potem do 180 dni (sześć miesięcy). Taki też zapis znalazł się w ustawie, którą przyjął Sejm i przesłał do Senatu. Ale możliwe jest, że w izbie wyższej zostanie złożona poprawka wydłużająca maksymalny czas pracy pomocnika przy zbiorach do 270 dni.

Taki okres bezskutecznie forsowali w Sejmie poseł Jarosław Sachajko (Kukiz’15), przewodniczący sejmowej komisji rolnictwa, i poseł Mirosław Maliszewski (PSL), jeden z zastępców przewodniczącego komisji. – To rolnicy chcieli, aby czas pracy pomocnika wydłużyć do 9 miesięcy – mówił Sachajko. – Cudzoziemiec może pracować przez 270 dni zgodnie z przepisami unijnymi, a wielu pomocników przy zbiorach to będą obcokrajowcy – dodał Maliszewski. Przeciwne tym propozycjom było ministerstwo rolnictwa. – Rząd i tak poszedł na duże ustępstwo – przekonywał Rafał Romanowski, wiceminister rolnictwa.

Poseł Jan K. Ardanowski (PiS), wiceprzewodniczący komisji rolnictwa, poparł stanowisko rządu. Podnosił, że te zapisy mają dotyczyć zbiorów, przy których są zatrudniani Polacy i obcokrajowcy, a są to rozwiązania specjalne, odmienne nieco od przepisów dotyczących pracowników sezonowych. – To nie gwarantuje pracownikom płacy minimalnej, zabezpieczenia emerytalno-rentowego. Nie można tego okresu przedłużać, okres 180 dni jest okresem bardzo wydłużonym – argumentował Ardanowski.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Krzysztof Losz

Nasz Dziennik