logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Stolica straciła miliardy

Poniedziałek, 8 października 2018 (22:42)

W wyniku reprywatyzacji Warszawa straciła 21,5 miliarda złotych – to wartość zarówno zreprywatyzowanych nieruchomości, jak i odszkodowań – poinformował przewodniczący komisji weryfikacyjnej Patryk Jaki podczas prezentacji raportu komisji.

 

Jaki podczas konferencji prasowej powiedział, że w stolicy do 2016 r. wydano 4159 decyzji zwracających nieruchomości. – Z czego my zbadaliśmy ponad 3 tys. decyzji – mówił. Podkreślił, że dotąd nikomu nie udało się wykonać takiej pracy.

Szef komisji podkreślił, że politycy związani z PO, czyli prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz oraz byli prezydenci Marcin Święcicki i Paweł Piskorski, wydali 78 proc. decyzji zwrotowych, a za czasów Lecha Kaczyńskiego wydano 5 proc. decyzji. – Jedni i drudzy dysponowali takim samym stanem prawnym – podkreślał.

W raporcie wskazano, że sama Gronkiewicz-Waltz zwróciła 50 proc. wszystkich nieruchomości po 1989 roku. Według raportu, Gronkiewicz-Waltz w 2013 roku wydała 170 decyzji, a w 2008 roku – 293. Natomiast w całym 2004 roku Kaczyński wydał 32 decyzje reprywatyzacyjne. Jak przekazano na konferencji, Lech Kaczyński zwrócił łącznie 226 nieruchomości, a Hanna Gronkiewicz-Waltz – 2 tys. 54.

Do szacunków strat Warszawy w związku z reprywatyzacją komisja przyjęła w przypadku nieruchomości zabudowanych 8,5 tys. zł za mkw. Łącznie ich wartość oszacowano na 17,877 mld zł. Z kolei w przypadku nieruchomości gruntowych komisja przyjęła wartość 1,5 tys. zł za mkw., a ich łączną wartość oszacowano na 2,497 mld zł. – Analizując łącznie te wskaźniki, można powiedzieć, że Warszawa straciła 20,374 mld zł – powiedział Jaki.

Przewodniczący mówił również, że w latach 2003-2016 wypłacono w formie odszkodowań 1,184 mld zł, z czego 1,144 mld zł wypłacono za prezydentury Hanny Gronkiewicz-Waltz. 120 mln zł – jak zauważył Jaki – wypłacono mecenasowi Robertowi N., który zajmował się przejmowaniem nieruchomości w stolicy.

Jak podsumowano, wartość zwróconego mienia to 20 mld 374 mln zł, wypłacone odszkodowania – 1 mld 184 mln zł; łączne straty Warszawy oszacowano na 21 mld 558 mln zł, w tym „potencjalnie reprywatyzacja niezgodna z prawem” to 12 mld 220 mln zł. 

Przewodniczący komisji weryfikacyjnej przypomniał także wyniki raportu w sprawie reprywatyzacji przygotowanego przez stołeczny ratusz. Jaki powiedział, że w tym raporcie wytypowano 175 spraw, spośród których w 105 stwierdzono błędy. Czyli – jak mówił Jaki – wskaźnik wydanych błędnych decyzji wynosi 60 proc. – Nie według nas, tylko według prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz – zauważył Jaki.

– Gdyby przyjąć to do liczb, które w tej chwili wskazaliśmy [...], gdyby przyjąć tylko wskaźnik prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz, w mojej ocenie to jest znacznie więcej, ale gdyby tylko przyjąć wskaźnik prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz, Warszawa straciła 12 mld 220 mln zł na decyzjach nieprawidłowych – powiedział Jaki.

Wyjaśnił, że komisja weryfikacyjna zbadała 2 tys. 336 nieruchomości w postaci działek zabudowanych oraz 754 niezabudowane działki. Wskazał, że najwięcej decyzji zwrotowych wydano na Pradze Południe (31 proc.), w Śródmieściu (20 proc.) i na Mokotowie (20 proc.).

W prezentacji podano, że razem z mieszkaniami „zostało zreprywatyzowanych” 92 tys. warszawiaków.

Jaki podkreślał, że miejscy urzędnicy, którzy zeznawali przed komisją weryfikacyjną, mówili, że w ratuszu oczekiwano, aby rocznie było wydawanych 300 decyzji zwrotowych. –Nacisk na liczbę wydawanych decyzji spowodował stworzenie systemu korupcjogennego, układu, który dzisiaj można spokojnie nazwać grupą przestępczą czy inaczej mafią reprywatyzacyjną – stwierdził przewodniczący komisji weryfikacyjnej.

Akcentował, że dzięki pracy komisji w areszcie znalazł się m.in. znany „handlarz roszczeniami” Marek M., który przez lata reprywatyzował nieruchomości.

Jaki poinformował, że w ciągu 12 lat Warszawa przeznaczyła na wszystkie inwestycje ok. 23 mld zł. – Prawie dokładnie taka sama kwota została wyprowadzona w wyniku reprywatyzacji. Można by było powiedzieć, że Warszawa jest dziś 12 lat do tyłu w rozwoju przez to, jak oddawano nieruchomości warszawskie – powiedział przewodniczący komisji weryfikacyjnej.

– Ten dokument, który państwo widzicie, to jest jeden wielki akt oskarżenia wobec polityków związanych z Platformą Obywatelską, to będzie miało swój ciąg dalszy, nie może być tak, że taki majątek wyprowadzono z Warszawy i dużo osób udaje, że nic się nie stało – powiedział Jaki.

Mówił, że za środki pokazane w raporcie można by było wybudować 40 stacji metra, 19 mostów na Wiśle, 3,8 tys. żłobków, 4 tys. zielonych parków, 35 stadionów piłkarskich, 5 tys. nowoczesnych parkingów. – Prawie 22 mld zł strat – podkreślił Jaki.

RP, PAP

NaszDziennik.pl