logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Działamy bez pośpiechu

Środa, 10 października 2018 (21:04)

Ze Stanisławem Piotrowiczem, posłem Prawa i Sprawiedliwości, przewodniczącym sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, członkiem Krajowej Rady Sądownictwa, rozmawia Mariusz Kamieniecki

Prezydent Andrzej Duda na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa odebrał dziś ślubowanie od nowych sędziów Sądu Najwyższego. Pan Poseł uczestniczył w tej uroczystości…

– Owszem, miałem zaszczyt uczestniczyć w uroczystości w Pałacu Prezydenckim, kiedy prezydent Andrzej Duda – kierując się interesem publicznym – wręczył nominacje sędziowskie, powołując 27 osób na sędziów Sądu Najwyższego. Przypomnę tylko, że podczas poprzedniej uroczystości zostali powołani sędziowie do Izby Dyscyplinarnej. Dzisiaj, podczas uroczystości prezydent Duda wskazywał na potrzebę reformy wymiaru sprawiedliwości, że reforma dokonuje się w dobrze pojętym interesie publicznym. Mówił też o negatywnych zjawiskach, jakie wcześniej miały miejsce w tym obszarze, podkreślał też, że nie ma i nie będzie zgody na próby hamowania reform, m.in. poprzez dezawuowanie kandydatów, którzy w dobrej wierze ubiegają się o te stanowiska.  

Do zaprzysiężenia doszło zaledwie dwa dni po tym, jak prezydent otrzymał uchwały Krajowej Rady Sądownictwa. Skąd ten pośpiech?

– Nie ma tu żadnego pośpiechu. To jeden z etapów reformy wymiaru sprawiedliwości, jeden z elementów przywracania fundamentów sprawiedliwego państwa. W Krajowej Radzie Sądownictwa wyczekiwano okresu uprawomocnienia się uchwał. Organy władzy publicznej powinny działać bez zbędnej zwłoki. Zresztą prezydent Andrzej Duda już od pewnego czasu wie o pracach i uchwałach KRS, a zatem teraz, kiedy uchwały formalnie zostały doręczone głowie państwa, to był wystarczający czas do tego, aby podjąć stosowne decyzje. To jest prerogatywa Prezydenta RP, aby w momencie, kiedy wnioski ze strony KRS oparte o prawomocne uchwały zgodne z ustawą o KRS wpływają do Kancelarii Prezydenta RP, powołać sędziów. Dziś już wiemy, komu Andrzej Duda wręczył nominacje, bo, jak wiadomo, uchwały KRS nie wiążą prezydenta. Jeden kandydat spośród wskazanych przez KRS do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych nie uzyskał prezydenckiej nominacji.

Kilka dni temu do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wpłynęła związana ze zmianami w polskim Sądzie Najwyższym skarga Komisji Europejskiej. Dołączono do niej m.in. wniosek o zabezpieczenie, wstrzymujący zmiany w Sądzie Najwyższym do czasu rozpatrzenia samej skargi, w trybie przyspieszonym. Czy decyzja prezydenta o mianowaniu kolejnych sędziów ma z tym związek?

– Absolutnie nie. Przede wszystkim jesteśmy zainteresowani tym, żeby jak najszybciej wdrażać w życie reformę Sądu Najwyższego, w ogóle reformę wymiaru sprawiedliwości. Nie ma też powodów do jakiegokolwiek wyczekiwania. Polska jest państwem suwerennym i sprawy wymiaru sprawiedliwości – o czym wielokrotnie mówiłem – to decyzja wewnętrzna każdego państwa członkowskiego Unii Europejskiej. 

Jakie znaczenie dla rozpatrywania tej sprawy przed unijnym Trybunałem Sprawiedliwości ma fakt zmiany na stanowisku wiceprezesa tej instytucji? Bodajże wczoraj sędziego Antonio Tizzano zastąpiła sędzia Rosario Silva de Lapuerta.

– Nie znam tych osób, tym bardziej jestem daleki od jakichkolwiek spekulacji na ten temat czy doszukiwania się drugiego dna. Ewentualne rozstrzygnięcia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej będą wskazaniami nie tylko dla Polski, ale również dla państw członkowskich, a zatem winny mieć one uniwersalny charakter i trzeba się z tym liczyć. Dlatego nie wiem, jakie orzeczenia zapadną, ale jeśli będą, to myślę, że będą rodzić znacznie szersze reperkusje, i to nie tylko w stosunku do państwa polskiego.

Czy decyzje Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej są wiążące dla państw członkowskich?

– Wiemy, że – na przestrzeni lat – wiele orzeczeń unijnego Trybunału Sprawiedliwości nie zostało wykonanych przez państwa członkowskie. Wiadomo przecież, że wśród państw, które nie wykonały postanowień tej instytucji, są np. Włochy, Grecja, Hiszpania, Francja, a także Niemcy. Orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości w Luksemburgu nie wykonał także rząd koalicji PO – PSL, rząd Donalda Tuska.

Panie Pośle, jakie są najważniejsze tematy trwającego od wczoraj posiedzenia Krajowej Rady Sądownictwa?

– Tematy obecnego posiedzenia są typowe dla KRS. Zajmujemy się m.in. rozpatrywaniem konkursów na stanowiska sędziowskie do wszystkich szczebli, przejścia sędziów w stan spoczynku, ponadto KRS zajmuje się opiniowaniem aktów prawnych, sprawami dyscyplinarnymi, również oceną orzeczeń, które zapadły, a więc wszystkimi sprawami typowymi dla działań KRS. Wczoraj – w pierwszym dniu posiedzenia – rozpatrywane były też konkursy na stanowiska sędziowskie m.in. w sądach rejonowych i okręgowych.

Obecne posiedzenie zakończy się piątek, natomiast w przyszłym tygodniu również będą trwały obrady. Poprzednia KRS obradowała średnio jeden tydzień w miesiącu, zazwyczaj od wtorku do piątku, natomiast w poniedziałki odbywała się praca w zespołach, tzn. przygotowywanie stanowisk na posiedzenie plenarne. Tak to z grubsza wyglądało.

Dziękuję za rozmowę.  

Mariusz Kamieniecki

Aktualizacja 11 października 2018 (10:27)

NaszDziennik.pl