logo
logo

Pod
patronatem „Naszego Dziennika”

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Inwestujemy w Lublin

Czwartek, 11 października 2018 (03:31)

Rozmowa z Przemysławem Czarnkiem, wojewodą lubelskim

Rozpoczyna się właśnie kilkudniowy Polsko-Amerykański Kongres w Lublinie. Skąd pomysł na to przedsięwzięcie?

– Wiosną tego roku na zaproszenie Polonii amerykańskiej pojechaliśmy z darem od województwa lubelskiego – tablicą upamiętniającą prezydentów Lecha Kaczyńskiego i Ryszarda Kaczorowskiego. Tablica została odsłonięta w kościele św. Ferdynanda w Chicago przez prezydenta Andrzeja Dudę. W ramach tamtej wizyty zostaliśmy również przyjęci przez gubernatora stanu Wisconsin w Madison oraz przez burmistrza Milwaukee i – co szczególnie cenne – przez dużą grupę przedsiębiorców amerykańskich polskiego pochodzenia. W dużej części jest to Polonia wciąż czująca bardzo silne przywiązanie do naszej Ojczyzny. Spotkanie z przedsiębiorcami odbyło się we Franklin pod Milwaukee. Byli to przedstawiciele dużych amerykańskich firm, którzy sami przyznali, że właśnie teraz jest perfekcyjny czas do inwestowania w Polsce. Wtedy też zrodził się pomysł zorganizowania gospodarczego kongresu polsko-amerykańskiego z udziałem przedsiębiorców amerykańskich polskiego pochodzenia. Pamiętajmy o tym, że w biznesie sentyment nie jest bez znaczenia. Ponieważ Katolicki Uniwersytet Lubelski obchodzi w tym roku 100-lecie swojego istnienia i w ramach tej rocznicy organizowany jest naukowo-kulturalny kongres polsko-amerykański, postanowiliśmy włączyć w niego również tematykę gospodarczą. W ramach panelu gospodarczego będziemy gościć 40 przedstawicieli z Illinois i Wisconsin, między innymi senatorów polskiego pochodzenia. Na otwarcie kongresu, któremu patronuje prezydent Andrzej Duda, przyjedzie również pani ambasador Stanów Zjednoczonych oraz m.in. minister Jerzy Kwieciński.

Program kongresu jest bardzo bogaty

– Będziemy debatować przez dwa dni. Planujemy również zwiedzać Lublin oraz bardzo ważne miejsca związane z historią Lublina. Pokażemy także miejsca doskonałe do inwestycji amerykańskich, nasze zakłady i fabryki, które są w stanie eksportować zdrową żywność. Należy zauważyć, że sam Polsko-Amerykański Kongres jest pomysłem KUL. Związki uczelni z Ameryką i Kanadą są bardzo ważne i wciąż silne. Polonia wspierała trwanie i rozwój uczelni w czasach komunizmu. Naszą inicjatywą natomiast jest panel gospodarczy. Warto jednak podkreślić, że przedsiębiorcy, zarówno polscy, jak i amerykańscy, są żywo zainteresowani tematyką kulturalną i historyczną. Biznes nie polega tylko na kupowaniu. Kupujemy, bo mamy kontakt, a mamy kontakt, ponieważ mamy sentyment i dobrze znamy miejsce, z którego kupujemy albo w którym inwestujemy. Myślę, że aspekt społeczny i kulturowy jest znakomitą płaszczyzną do prowadzenia debat na tematy gospodarcze.

Jakie cele przyświecają kongresowi?

– Inspirował nas fakt spotkania z Amerykanami polskiego pochodzenia, którzy nie tylko chcą eksportować towary, ale również z takimi, którzy chcą wrócić do Polski i inwestować w Polsce. I teraz pytanie, co my im jesteśmy w stanie zaproponować. Potrzebujemy inwestycji amerykańskich w Polsce, ale również potrzebujemy naszej Polonii, która chętnie wróci do nas z otwartością do inwestowania i prowadzenia działalności gospodarczej. My dysponujemy np. tylko na 2019 rok 400 mln zł na rozbudowę dróg, ale potrzebujemy dużej liczby wykonawców tych inwestycji. Wielu przedsiębiorców chce wrócić do Polski i dobrze, gdybyśmy dali im szansę. Celem kongresu z punktu widzenia gospodarczego jest zatem ożywienie eksportu, jak również zachęcenie do inwestowania w polskie firmy, np. w sektorze budowlanym, który jest dla nas bardzo ważny.

Dziękuję za rozmowę.

Paulina Gajkowska

Nasz Dziennik