logo
logo

Sąd Najwyższy

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Była prezes pisze do TSUE

Środa, 7 listopada 2018 (03:46)

Będąca formalnie byłym szefem Sądu Najwyższego sędzia Małgorzata Gersdorf informuje europejski Trybunał Sprawiedliwości o sytuacji w SN.

 

Sąd Najwyższy poinformował, że Gersdorf, występująca jako I prezes SN, wysłała do Trybunału Sprawiedliwości UE informację dotyczącą wykonywania jego decyzji o zawieszeniu wykonywania przepisów o przejściu sędziów SN mających powyżej 65 lat na emeryturę.

Gersdorf, której także dotyczą te przepisy, „jako konstytucyjny organ Państwa Członkowskiego” wezwała ponad dwudziestu sędziów, aby powrócili do pracy w SN. Teraz informuje, że na to wezwanie odpowiedziało 22 sędziów, a pierwsza rozprawa z udziałem takich sędziów ma się odbyć już w drugiej połowie listopada, zaś kolejne mają zostać wyznaczone.

Podkreśla, że „sędziom, których dotyczy postanowienie, zostały stworzone warunki techniczne i lokalowe do podjęcia działalności orzeczniczej”.

Presja na władze

Kroki podejmowane przez Gersdorf są jednak krytycznie oceniane przez prawników i polityków partii rządzącej. – Działania, które pani prof. Gersdorf podejmuje, to taka próba wywierania presji na władze, to jest jakby wkraczanie na obszar władzy ustawodawczej, wykonawczej. Takie działania nie przystoją sędziemu w stanie spoczynku. Sędzia, aby zachować apolityczność, od tego rodzaju działań powinien się powstrzymywać – zaznaczył poseł Marek Ast (PiS) w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”. Zwrócił też uwagę, podobnie jak Kancelaria Prezydenta i Ministerstwo Sprawiedliwości, że decyzja TSUE nie ma bezpośredniego przełożenia na prawo polskie i potrzebne są decyzje dostosowujące, żeby sędziowie SN mogli ponownie wrócić do swojej pracy.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Zenon Baranowski

Nasz Dziennik