logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Będą fundusze na muzeum

Środa, 5 grudnia 2018 (03:26)

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego jest gotowe zaangażować się w finansowanie funkcjonowania Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce.

 

Dotychczasowa umowa między miastem Ostrołęką a resortem kultury wygasa z końcem 2018 r. Zakładała przekazanie 35 mln zł na budowę powstającej placówki. Pierwotnie otwarcie muzeum miało nastąpić pod koniec tego roku i stać się jednym z elementów uroczystych obchodów 100-lecia odzyskania niepodległości. W związku z opóźnieniami finansowanie dalszych prac budowlanych stało pod znakiem zapytania. Konieczne było więc podpisanie aneksu do umowy. Ma to nastąpić w grudniu tego roku.

– Umowa MKiDN z Ostrołęką wygasa z końcem tego roku. Chcemy podpisać aneks do tej umowy, co pozwoli na wydanie zabezpieczonych w ministerstwie środków na budowę muzeum. Przeznaczamy na ten cel 35 mln zł. Już 72 proc. środków zostało wydane. To już jest sam koniec inwestycji i chcemy ją dokończyć – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” wiceminister kultury Jarosław Sellin.

– Powstanie muzeum nie jest w żaden sposób zagrożone. Spotkaliśmy się z nowym prezydentem Ostrołęki – panem Łukaszem Kulikiem i mogę podkreślić, że obie strony deklarują, że chcą kontynuować współpracę – dodaje nasz rozmówca.

Budowa muzeum to nie wszystko. Jak informuje nas wiceminister Jarosław Sellin, MKiDN jest zainteresowane także podpisaniem nowej umowy z miastem Ostrołęką. Na jej bazie resort kultury chce się zaangażować we współprowadzenie placówki poświęconej historii żołnierzy powstania antykomunistycznego.

– Rozmowy w tej sprawie ruszą w pierwszym kwartale przyszłego roku. To już nie chodzi o samo powstanie muzeum, ale też o jego współprowadzenie. Nie na czas inwestycji, ale na czas funkcjonowania. Otwarcie, zorganizowanie wystawy stałej itd. My chętnie zaangażujemy się w ten projekt i odnoszę wrażenie, że prezydent Kulik również – stwierdza Sellin.

Na tym etapie jest jednak zbyt wcześnie, aby rozmawiać o szczegółach współprowadzenia placówki.

Dotacja na bieżącą działalność muzeum przekazywana przez miasto to 300 tys. zł rocznie. Daje to średni miesięczny budżet w wysokości jedynie 25 tys. zł. Dzięki zaangażowaniu jego pracowników i wsparciu darczyńców oraz sponsorów tę kwotę udało się zwiększyć. Zaangażowanie ministerstwa kultury w realizację i funkcjonowanie placówki byłoby dużym wsparciem, gdyż to pieniądze są największym problemem dla miasta.

Radni Ostrołęki ubiegłej kadencji podczas ostatniej sesji rady miasta podjęli uchwałę o wyrażeniu zgody na przekazanie muzeum w całkowity zarząd któremuś z ministerstw. Jak w listopadzie wyjaśniał „Naszemu Dziennikowi” rzecznik prasowy miasta Wojciech Dorobiński, prezydent Ostrołęki skontaktował się w tej sprawie z resortem obrony narodowej i Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Jednak przekazanie muzeum na własność któremuś z resortów jest niemożliwe do realizacji. – Nie ma prawnej możliwości, żeby majątek samorządowy został upaństwowiony lub znacjonalizowany. Po prostu takiej możliwości prawnej nie ma – zaznacza w rozmowie z nami wiceminister kultury Jarosław Sellin.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Rafał Stefaniuk

Nasz Dziennik