logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Jak obejść rząd

Środa, 12 czerwca 2019 (02:05)

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz ponawia żądanie realizacji tzw. 21 tez samorządowych, choć ma świadomość ich niekonstytucyjności

Podczas wczorajszego spotkania premiera Mateusza Morawieckiego z prezydent Gdańska Aleksandrą Dulkiewicz wrócił temat podpisanych w ubiegłym tygodniu przez ponad 400 samorządowców tzw. 21 tez dla Polski. Prezydent Gdańska nie rezygnuje z ich forsowania. W ocenie znacznej części komentatorów, są one preludium do rozbicia integralności terytorialnej kraju. – Premier zaznaczył, że jest krytycznie nastawiony do niektórych tych tez. W jego przekonaniu, byłyby one niezgodne z postanowieniami polskiej Konstytucji – akcentował Piotr Müller, rzecznik rządu.

– Te tezy są wbrew interesowi Polski. Trudno się zgodzić na propozycje, które ograniczają wpływ obywateli na losy kraju oraz przywracają zasadę liberum veto. Propozycje prezydent Dulkiewicz i wspierających ją samorządowców pozbawiają państwo możliwości sprawnego reagowania w sytuacjach kryzysowych. Ogólnie sens tzw. 21 tez dla Polski można streścić w zdaniu: „Mniej władzy obywateli, a więcej dla nowej nadzwyczajnej kasty” – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Łukasz Schreiber, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. – W jaki sposób ma działać rząd centralny, jeżeli pozbawi się go wszelkich kompetencji? – pyta polityk.

Prezydent Gdańska stwierdziła, że ma pełną świadomość tego, że tezy, których stała się twarzą, są niezgodne z polską Ustawą Zasadniczą. – Mamy pełną świadomość, że niektóre z tych tez są niezgodne z Konstytucją. Ale jest to pole do rozmowy nad kondycją polskiego samorządu i państwa polskiego – akcentowała Dulkiewicz.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Rafał Stefaniuk

Nasz Dziennik